reklama

Maj 2011

Witajcie babki,

ypra - gratulacje ciociu:biggrin2:! A z tym macierzyńskim byłoby super, ale czy w tym naszym "prorodzinnym" państwie rzeczywiście coś drgnie w tym kierunku, to nie wiem... miejmy nadzieję, ze tak:tak:
poziomki - ludźmi się nie przejmuj, zawsze będą gadać i plotki rozsiewać, choć wiem, że to może wkurzać. Najważniejsze żeby Gosia jak najszybciej doszła do siebie.
joluś - oby to nie było nic groźnego, może po prostu Igi zwalcza jakąś infekcję.
styna - w tych kwestiach najlepiej wrzucić na luz, w końcu plemniki żyją do tygodnia ;) , no chyba że chcesz koniecznie wypróbować teorię o poczęciu chłopca ;-). Ja byłam początkowo pewna, ze będzie chłopak, bo Zochna poczęła się wg mnie w owulkę - nawet małe krwawienie śródcykliczne było...

A u nas wszystko po staremu. Mała znów wstaje o 6 rano:baffled:. W pracy pęd. Ale jest o.k.

aha, alex - ja chciałam pod koniec roku wykorzystać trochę wychowawczego, żeby wrócić do pracy od stycznia i miałam w planach zostawić sobie trochę starego urlopu na ten rok - nie było takiej opcji, musiałam wykorzystać macierzyński + cały urlop i dopiero trochę wychowawczego wziąć.
 
reklama
Witam Was
Ja jestem wstrząśnięta tym co się wydarzyło w wrocławskim żłobku. Wybaczcie do dzisiaj mi to siedzi w głowie i nie umiem się pozbierać:no:. Akurat przypadkowo przechodziłam obok włączonego tvn z golutką Marti bo mieliśmy ją kąpać, aż usiadłam w szoku. Do dzisiaj mam ten widok przed oczami. Coś strasznego.
 
Ostatnia edycja:
Witam sie;)

Jolek odpoczywalam caly dzien a w niedziele juz do pracy;) Na disco bylo fajnie:) wybawilam sie super;)
A i jeszcze jedna 16 jade do Gdyni na weekend moze uda sie spotkac;)

Poziomka wspolczuje przezyc:(

Futrzaczek ekstra ze impreza wyszla;)

Jolus jeszcze spoznione buziaki dla Igorka;)

Ja tez bym poswiczyla no ale wieczorami zbyt padnieta jestem ale odkad zaczelam pracowac mam 2 kilo mniej i 3 cm w brzuchu:)
 
Hejka :-)

ja po ćwiczonkach :) zaraz kawusia , mąż w domciu bo niestety nie da się jeździć bo za dużo błota z budowy wywożą - wczoraj cały dzień padało.

Racja ta cała akcja ze żłobkiem jest przerażająca i aż gardło ściska jak się patrzy na te niewinne zapłakane dzieci ! te pseudo opiekunki poddałabym torturom !!!
 
Cześć laski,
jolek u nas od 2 dni jest masakra z zasypianiem.o 22 z rykiem, tylko na rękach mamy.Wiążę to z pokazaniem mu bajki(zaciekawiło go Stacyjkowo), bo jest bardzo pobudzony i zasnąć nie może, lata jak po red bullu.Tak więc od dzisiaj wieczorem tylko mleko i gadanie ze starymi.
ypra gratulacje.Kiedy do nas zawitacie?:-p
poziomki bo pismaki to żenujący ludzie.W 90%.Zero przygotowania do tematu i gonienie taniej sensacji.
karolq zazdrszczam weekendu:tak:

a z tym żłobkiem-Mam nadzieję, że prokuratura się przyłoży i Sąd należycie wymierzy karę.
Szkoda dzieciaczków, bardzo szkoda.Mnie tylko zastanawia - czy żadne z tych rodziców nie było nigdy w złobku poza godzinami przyjścia i wyjścia? To aż trudne do uwierzenia.
Metody z wiązaniem dzieci to sprzed 30 lat , zapytajcie babć czy mam, moze pamiętają.
 
Witam. Ja też jestem w szoku jak to wczoraj zobaczyłam to aż mi łzy w oczach stanęły. Przecież my powierzamy nasze dzieci zupełnie obcym ludziom. Taki 3 latek to już powie że coś jest nie tak a taki maluszek. Nawet jak płacze przy zostawieniu to każdy powie że to normalne.
Nadia z dnia na dzień coraz bardziej mnie zaskakuje. Robi się z niej mała cwaniara. Jak coś do niej mówię aby coś zrobiła to odrazu po swojemu się kłóci. No a jak telefon dzwoni to odrazu podbiega i pokazuje na telefon i każe sobie dać. Dobrze to działa na telemarketerów odkąd tak robimy ich telefony spadły o 60%:-D:szok:
 
Witam się,
Mały właśnie padł. Dziś nie spał w ciągu dnia. Znów zaczął kichać i prychać a był już w miarę ok. Może ostatnia 3 zacznie wychodzić. Byliśmy na spacerze, Mały nie usnął, ale zwiedziliśmy najbliższą okolicę. Jest basen z godzinami rodzinnymi, aquaaerobik, fitnness z zumbą. Będzie gdzie chodzić po porodzie ;-)
 
Siemka dziewczyny

Polcia juz lepiej! Ale nie bylo latwo...
Dalej mamy gosci, zreszta hm jakich tam gosci... rodzina toz to! tymczasowo wybyli, a na poczatku byli u babci, ale tam to gora 2 dni da sie wyrzymac, ehhh... Mnie bierze przeziebienie, wczoraj juz katar sie zaczal, ale kupilam sobie 'akatar' z pseudoefedryna, ktora dziala na mnie najpierw pobudzajaco a potem oslabia i dziwnie sie czuuujeeeeeeeee... masakra, ale nie zamierzam byc znowu chora! o nie!!!
Jutro chce pojechac na grzybki, to chyba ostatni dzwonek, wczoraj lalo non stop od rana do nocy -bez chwili przerwy!, dzisiaj slonecznie i ladnie, i jutro ma byc jeszcze cieplej.. Mam z kim udac sie do lasu :) a i Pola pod dobra opieka - z moja mama :)

Widze, ze niektorzy ostro trenuja <Futrzaczku na zime trza by cialka nabrac:))> a niektorzy juz planuja poworto do formy - Ypra ;) - jak sie czujesz kochana? maz jak - daje rade po tej operacji?

Jolus - jak tam Igus - wyklulo sie cos - wirus, zab ???

Styna
- tak tak, te nasze male dziewczynki to niezle ancymonki! Wczoraj mowilam do Poli - powaznym tonem, ze czegos nie wolno, ta zaczela dyskutowac - jak niepodzialalo to zaczela sie chichrac i wyglupiac - ja dalej powazna mina i zabraniam - a ta mala bzdziagwa zaczela powoli zamykac mi drzwi od pokoju przed nosem i mowi do mnie - pa pa !! :szok::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry