reklama

Maj 2011

jestem w szoku tydień mnie nie było a tu tylko 9 stron :szok: :szok: :szok: :szok:

futrzaczku gratulacje dla męża za te autobusy :-)
a jakie ciasto w koncu piekłas i jaki krem?? jak wyszło i jak smakowało??:-) juz doczytałam i ciesze się że wyszło wszystko :-)
jaipur chomików i innych zwierząt w pl to miałam tyle kjak byłam dzieckiem że głowa mała ;-) a te moje akurat az tak nie smierdza :-p i miało przy nich roboty .. do tego mam plastikową klatkę wiec nie ma wiórów na podłodze ani nie ulatuje ich zapaszek ;-)
to widze że miałaś zwierząt tak samo dużo co ja w dzieciństwie :-D poza swinka morską miałam już chyba wszystko- świnek nie lubię
poziomki współczuje problemów dodatkowych :-( ale ważne że wykryli i coś z tym zrobią niż miałoby wyjść za późno :/
fajnie że już jesteście na miejscu :-)
persefona Emma ma 24-25 zależy jaka firma
madzik zdrówka dla młodego :-( się was uczepiło cholerstwo :/
basiek a to macierzyńskie to będzie w tyakiej samej kwocie? czy tylko roczne ale kwotę tą samą rozłożą na rok na mniejsze raty??
styna a nie macie polskiego gina? u nas w ie a mniejsza jest mamy ginekologów polskich ok 6 na cała irlandię ale zawsze coś ;-)

co do żłobka widziałam w necie teraz w pl nie miałam czasu na tv.. jestem przerażona :szok:

a jeszcze futrzaczek pisała gdzie jestem,.. więc tak.. niestety mój dziadek zmarł
[*] w dzień moich urodzin :-( tak mi smutno było że jednak nie dało sie go uratować , tyle się wymęczył i jednak odszedł :-(
pogrzeb był 3 dni później wiec zamówiłam bilety i poleciałam z Emką na 2 dzień do polski wczoraj wróciłam... ehhh
ogólnie poza dniem ogrzebu nie było źle... zobaczyłam się z rodzinką nawet tą dalszą którą widzi się raz na kilka lat...
troszkę zakupków porobiłam jak już byłam na miejscu i zrobiłam u dentysty 5 zębów :-) mam jeszcze kilka do zrobienia :sorry:



 
reklama
Witam u nas nic szczególnego byłyśmy na spacerze, pozbierałyśmy listki później Nadia poprzyklejała je do kartki. Tata nam się pochorował więc starałyśmy się trzymać z daleka od niego:tak:
Vi przykro mi z powodu dziadka i to jeszcze w taki dzień. No a co do ginekologów to jest kilku w UK ale kawał drogi i jakoś nie ma czasu.
Poziomki ​zdrówka i gratulacje dla małża.
 
styna nom rozumiem u nas tez daleko gin pl.. ale jeden najbliższy w niedziele przyjmuje 65 km od nas... wiecjak trzeba czy w ciązy to jeżdżę do niego :tak:
a z Vi w ciązy to jeździłam 90 km do gina ... ale tez nie raz się nakombinowaliśmy żeby być na umówiony dzień czy wizytę
 
hej laseczki,

Vi byłaś w pl, szkoda ,że taka smutna okazja, współczuję..
styna widziałam Wasze wyklejanki na fb, jakoś nie wpadłam że to już można takie zabawy, na razie Olo zbiera w wiaderko żołędzie a potem karmi nimi psa.
jolek aaa bo ja myślałam,że o Stacha się pytasz.U jego mamuśki też ok, zadowolona ze szkoły, trochę przez to zalatana bo weekendy ma zajęte, plus w tygodniu bo praktyki.

u nas mgliście i paskudnie, ja w robocie , Olo w domu składa z nianią plac zabaw do piwnicy(będziemy w piwnicy szaleć w piaskownicy:-p)
 
Hejka :-)

Przepraszam za nieobecność w weekend :tak:

W sobotę rano trochę lenistwa a potem wycieczka do parku - było tak super cieplutko , pograliśmy w piłkę , dzieciaczki pobawiły się na placu zabaw , potem dostaliśmy tel z zaproszeniem do D brata bo wynajęli mieszkanko więc podjechaliśmy do sklepu kupić im coś na nowe włości i potem do nich.Chłopaki się ładnie bawili z kuzynką więc posiedzieliśmy do 21. A w niedzielę odwiedziliśmy moją Hanię , również zaliczyliśmy plac zabaw bo również pogoda była cudna. Jedynie rano jak i wczoraj tak i dziś okropna mgła.

Ja ćwiczę dalej dziś już 7 dzień - niedziela jest moim dniem na odpoczynek , i z każdym dniem czuję się coraz lepiej
Jaipur- zakwasy miałam jedynie przez dwa pierwsze dni ! :))) i ie walczyłam każdy kolejny trening likwidował ból :)

Kamcia- jeszcze raz wyrazy współczucia
[*] , a jak Emmcia się zachowywała w Pl jak reagowała na ludzi itp ?
Joluś-mam nadzieję że dzionek dzisiejszy już ok :)) nie przejmuj się Igim że nie chce na nocnik , My odpieluchowanie zaczynamy dopiero na wiosnę.
Poziomki- cieszę się że wszystko się układa! :))

aaa i mnie choróbsko próbuję dopaść - tzn katar i gardło ale szprycuję się i jest ok! :))

edit: uciekam kochane , trzeba cosik ogarnąć chałupkę i naleśniczków napiekę :)) część zrobię z pieczarkami , cebulką i papryką :))
 
Ostatnia edycja:
Witajcie babki,
co chwilę coś mi wyskakuje i nie mogę dokończyć posta.

Dziś mam dyżur do 18.:baffled:

poziomki - dobrze, ze jesteście zadowoleni i że ciuchy dotarły:-), zdrówka!
Vi - współczuję straty...
basiek - gdzie jesteś??

ale mnie dziś niania wkurzyła - przyszła z fochem, tzn. traktowała mnie jak powietrze, tylko odpowiadała na pytania, a tak to Zochną się zajmowała i nie raczyła spojrzeć na mnie... ma babka chyba problem... w pt powiedziałam jej o dwóch sprawach, ale tak zwyczajnie, nie z wyrzutem - zwykłe dyspozycje co i jak z Zochną i już jak wróciłam z pracy wydawała mi się dziwna... jak jej nie przejdzie, to czeka nas rozmowa:sorry2:
na razie to tyle, będę zaglądać
 
basiekk lepi jest w robocie:-D
lepi oby z nianią to żaden konflikt, bo chyba byłaś z niej zadowolona.Z drugiej strony chyba jej wczesniej nie zwracałaś uwagi, że teraz taki foch?
 
Jaipur - ogólnie jestem zadowolona, choć naszym ideałem nie jest, ale takich chyba brak:sorry2:. a co do uwag, to rzadko je miałam, raczej wszystko było o.k., poza tym trudno mi zwracać uwage babce 60 letniej, która leczy się na depresję (nie ma objawów wg mnie).
 
lepi nieprawda, -jeśli masz uwagi powinnaś je zgłaszać niezależnie od statutu niani.Opiekę i taryfę ulgową pozostaw jej bliskim.
Wiesz co przed tą obecną nianią tez myślałam tak jak Ty, że ideałów nie, starałam koncentrować się na pozytywach.Ale teraz trochę mi przeszło. W tej pracy najważniejsze jest dobro mojego dziecka a nie czyjeś predyspozycje czy problemy.
 
reklama
Hejka. Co za pogoda ...ja chce słońce!!!! U mnie troche ganiania teraz będzie bo muszę pozałatwiać papierzyska do przedłużenia wychowawczego. Dziś też byłam wycofywać rezygnację z internetu :/
Jak mnie dziś M wpienił. Wychodził z młodym z domu (bez wózka) i po coś tam się cofnął do mieszkania, zostawił młodego samego na klatce..a jakby tak spadł ze schodów???!!! Jak wyleciałam na klatkę to młody akurat do windy wsiadał:szok::wściekła/y: Ja nie wiem gdzie ten mój M mózg ma bo na pewno nie w głowie!!!!

Jaipur dzięki :)

Lepi
mam nadzieję,że z nianią się wyjaśni.

Futrzaczku ja widzę,że Wy uwielbiacie naleśniczki :):)

Styna
listki poprzyklejane, na co teraz kolej???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry