reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

Styna taka wydzielina jest bo szyjka sie rozwiera. Mam nadzieje ze wytrzymacie do jutra skoro juz tyle to trwa.Na szczescie sterydy szybko dzialaja i moze maly nie bedzie potrzebowal pomocy:) Gosci masz fantastycznych:)) Z Gabi nie widzialam sie 1,5 mca jak z blizniakami w szpitalu lezalam. Trzymajcie sie dzielnie&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
Dzięki laseczki dobrze że was mam.
Madzik Nadia jest dzisiaj u opiekunki P musiał iść do pracy, odbierze ją o 17:30 zanim pojadą do domu on coś zje to już będzie po 18 a do Oxfordu mają 50 km w jedną stronę. Szkoda Nadię męczyć i tak ostatnie dni ma dziwne mnie nie ma tu jeden dzień u znajomych, potem nocleg w oxfordzie i tak co chwile coś. Jeszcze nie wiemy co jutro z nią zrobić. Dobrze że mamy tą opiekunkę bo inaczej to wogóle mielibyśmy problem.
Poziomki tylko spokojnie nie zamęcz go jak przyjedzie:zawstydzona/y: też musisz uważać na dzidzie:-)
 
Siemka :-)

u Nas wszystko ok :)))

Styna- trzymam mocno kciuki! :)

przepraszam laseczki poczytałam ale mam lenia aby odpisywać ... powiem tylko ogólnie że głowy do góry , będzie pięknie!
 
Styna, dzięki za wiadomość, pamiętaj, że my tu myślimy cały czas o Tobie, dawaj nam w miarę możliwości znać co się u Was dzieje.
Majeczku, Julek aktualnie w domu z ojcem siedzi, bo ma nogę skręconą. Jakieś dziecko upadło na jego nóżkę jak siedział na podłodze. W poniedziałek była masakra, nie mógł wcale stanąć na tej nodze, nie dał rady chodzić, ale dziś już śmiga:) Dobrze, że dzieci tak szybko się regenerują:)
 
Madzik no nic nie pisalas! bidulek maly, ciocia ciumka :** a jak sprawy z 'alergia' ??

Polcia mi padla na kanapie po spacerku i placu zabaw, bo jednak się trochę rozchmurzyło :) Nie spi w dzień praktycznie od powrotu z de.. Padla bez obiadu, bo pogardziła rosołem :szok: Poszlam do kuchni zrobić z niego ogórkowa - z kiszonych, a ta zasnela! Ja wcinam w końcu jakiś porządny, aczkolwiek szybki obiad ----> tu Basienko uklon w Twoja strone, polecam!!!
Rybka <miałam zamrozona> miruna nowozelandzka - mega pyszne, białe i delikatne miesko ---- > biały pieprz, lubczyk suszony, sól plus sok z cytryny - tylko w mące opanierowane i na patelnie - pycha. Do tego młode ziemniaczki i zolta fasolka szparagowa <również znaleziona w zamrażalce!> Mam nadzieje, ze moja rybcia obudzi się zaraz glodna i zje ze smakiem!
Tak mało mam dzieli się z nami pomysłami na obiad .... zachęcamy, zachęcamy! :tak:



Futrzaku
- Ty Ty niedobra :-p
 
:-p;-)ojj tam nie dobra ...

Madzik- ojj bidulek kochany :* ale co byliście na prześwietleniu czy jak ? dobrze że tylko skręcenie ale ponoć nawet barzdiej boleć potrafi jak złamanie... ;/ to do końca tygodnia w domciu będzie ?
Basiekk- kochanie już tuż tuż :)) ale się cieszę :) i nic się nie martw wszystko będzie pięknie i jak ta lala grało :) a mężulek to wiesz jak to jest ;-) mój mnie dzisiaj zdążył wkurzyć ale złość mi szybko minęła :)
Maja- hmmm pyszności mieliście :))) a ziemniaczki młode uwielbiam! :))) dobrze że już są tylko szkoda że tak drogo ;/
 
reklama
Hej.
Ale pogoda u nas dziś... Ciemno i zimno jak w październiku. Brr...
Majcia, nic nie pisałam, bo wciąż tylko narzekam na jakieś sprawy zdrowotne:) Ileż można:) Sprawy z alergią wyglądają tak, że na 2 lipca mamy umówionego alergologa. Póki co jesteśmy bez leków, ale jeśli w tym czasie pojawi się jakaś obturacja na oskrzelach to najprawdopodobniej dostaniemy Pulmicort na stałe do czasu pójścia do specjalisty. na razie, tfu, tfu, spokój.
Futrzaczku, tak, byliśmy na rtg. W poniedziałek jak odebrałam młodego ze żłobka to tylko pojechaliśmy do domu obiad zjeść, a później od razu do szpitala na izbę przyjęć. Byłam bardzo mile zaskoczona personelem, bo kobietka z rejestracji od razu dała znać do gabinetu, że to jest takie małe dziecko i zostaliśmy przyjęci poza kolejnością. Cała wizyta nam zajęła jakieś 2,5 godziny, a jak rozmawiałam z ludźmi, którzy czekali w kolejce, to już tam siedzieli minimum 3 godziny wszyscy, a lekarza jeszcze na oczy nie widzieli.
Maja, Futrzaczku, za mną już też ziemniaczki młode chodzą... Z koperkiem... Mmmmm :)
 
Do góry