reklama

Maj 2011

reklama
no jak moze usnac jak jej mama slodycze wyjada?? ;-)
ja zjadlam dzis na kolacje puszke makreli w pomidorach i zagryzlam ciasteczkami brownies, byly blizej niz chleb...na codzien by mi cos takiego nie weszlo do gardla, a dzisiaj mi to poprostu wisi :zawstydzona/y::-D ide tulic psa i spac, buziaki
 
Co za zbieg okolicznosci ja tez kinderki wciagnelam:) A teraz P. przyniosl smiej-zelki i sie opychamy:)
Ja dzis mam dobry humor, bo po wizycie u gina jestem, a zawsze jak popatrze na kruszynke to mi sie lepiej robi:tak:
Takze Kamcia wysylam Ci troche pozytywnej energii, bo z tego co czytalam to w nienajlepszym humorze dzis jestes.
Tulam cieplucho:*
 
Jestem z powrotem co prawda nie na długo bo mężulo już do łóżka ciągnie :-D:-p
Kamcia- my też nie raz wsuwamy słodycze po kryjomu przed Szymkiem bo właśnie nie chcemy aby jadł ich za wiele ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry