reklama

Maj 2011

reklama
Ania współczuję, trafił ci się niewrażliwy i chyba trochę niedojrzały mężczyzna.
Może faktycznie warto z nim spokojnie porozmawiać, wyjaśnić, nawet jeśli nie zrozumie, niech się nie dziwi i nie reaguje na niektóre zachowania albo reaguje w sposób jakiego oczekujesz... Mężczyznom trzeba jasno określać oczekiwania, nazywać je dosłownie i po imieniu, nie domyślą się ;-)
 
mowilam mu ze jest mi przykro,ze czasami nie chce tak reagowac tylko poprostu samo tak wychodzi, nie panuje czasami nad emocjami, no ale coz....
 
86ania86 kochana nie martw się, u mnie było tak samo na początku ciąży...
Ja byłam strasznie nerwowa na wszystko i wszystkich a mój mąż totalnie się tym nie przejmował. Wiesz co u mnie zadziałało, pewnego razu zawołałam go do siebie po kłótni i na laptopie wręcz kazałam przeczytać o zmiennych nastrojach kobiet w ciąży:-):-)
Od razu zadziałało: tym bardziej jak przeczytał że dziecko czuje emocje przyszłej mamy.

Wiesz, prawda jest taka, że może też Go to przeraża, sytuacja kiedy pojawi się dziecko. Bo skoro i czasami Nas to dlaczego nie naszych facetów.

Ja to w ogóle dłuuugo walczyłam z moim mężem i cieszę się że zamieszkaliśmy przed ślubem.
Gdyby to nastąpiło po ślubie, to bym się pewnie wykończyła i totalnie zawiodła.

Nie poddawaj się, On musi zrozumieć gdzie tkwi przyczyna Twoich zachowań.

Jestem duchowo z Tobą:-)
 
aniu - mezczyzni sa inni niz my.. Muslisz ze ja nie placze? Moj P smieje sie ze ostatnio placze srednio trzy razy dziennie. (oczywiscie przesadza) Ale ja tak mam jak sie zezloszcze to nie krzycze, nie dusze w sobie tylko musze sie wyplakac i juz:D A ostatnio rzeczywiscie potrafie sie zezloscic nawet na to ze szklanka nie stoi w szafce z lewej strony tylko z prawej:sorry2: Ale na szczescie u mnie zlosc trwa chile i zaraz przechodzi.
Przesylam troszke dobrego humoru i mocno mocno tulam:* trzymaj sie:*
 
Ania głowa do góry. Ja na początku też darłam się z M o wszystko... Nawet o to,że nie jest w stanie pojąć że w ciąży ma się lepsze i gorsze nastroje. Niby tak przy okazji przeglądania czegoś dawałam mu do poczytania o zachowaniu kobiety w ciąży... już jest dobrze,jak widzi,że mam łzy w oczach(czasami bez powodu) podchodzi całuje i przytula:)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry