reklama

Maj 2011

reklama
Hmmmm.... Ja też majowa (w tym roku 26 ;-))ale żeby było śmiesznie to termin wg USG mam na 6-tego maja w moje urodziny i tak bym chciała dotrzymać tego terminu i mieć prezencik urodzinowy... :-D
 
oooo....widze, że dziewczynom impreza się marzy.... :) i do tego nad morzem :)
ja sie tak wczoraj rozmarzyłam jak jechalismy do lekarza - że chciałabym zeby już było ciepło (naprawdę mam dosyc tej zimy - zdecydowanie za długo się ciągnie :-()
a tak w ogóle to niedługo szykuje sie moja trzydziecha - i wpadłam na genialny pomysł,zeby urządzic impreze w jakiejs knajpie/klubie - a mój mąż tylko sie roześmiał jak to usłyszał....że w takim stanie imprez mi sie zachciewa....:-(

Trzydziechę trzeba obchodzić! Ja zrobiłam imprezę ogrodową na naszej nibybudowie. Było ognicho, grill i zamówiłam świniaka pieczonego z kaszą, ziemniakami. Nawet mnie tak nie zabiło to cenowo bo łącznie wydałam coś koło 1000 może 1100 (sama świnia 500 i alko jakoś 300 zł). Ale warto było! Mam co wspominać, bo było wesoło. A znajomi o świniaku dalej wspominają z rozrzewnieniem i ślinotokiem.

A na dzisiejszą imprezę się zapisuję! I mogę zabrać galaretkę trzykolorową owocową :D Bo zrobiłam sobie.
 
poziomka - oczywiście że mamy - mnie. 32 w tym roku, ale to dopiero za pół roku, więc dziś 31 i pół:-D.
Nerwowa jestem dziś, bo odebrałam ze szkoły zakatarzonego synka. Oczy załzawione, czerwone, aż biedak lekcji nie dał rady odrabiać. Nie ma nic gorszego jak chore dziecko. Ja nawet przeziębieniem się stresuje, jak biedak oddychać nie może.:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry