reklama

Maj 2011

Witajcie drogie majówki.
Bardzo przeprszm że tak żadko zglądm ale jakoś nie potrfimy się wykurować z grypy jelitowej, wciąż do ns wrca jak bumerang. Mam już do dość, jestem umęczona tym niespnie i ciągłym praniem ubrń i pościeli:-(.
A tak wogólę to widzę że poruszacie ciężkie teamaty, u mnie w rodzinie też ostatnio było gorąco w tym temacie, o mało co by się pół rodziny skłóciło:tak:, każdy chciał przekonać do swojego zdania i swojej opinii.
Trzymajcie się cieplutko idę poczytać inne wątki:-)
 
reklama
Jolek dla mnie nie jest potępiona,
Istnieje przecież jeszcze instytucja rozwodów kościelnych, mój kuzyn taki załatwiał bo okazało się że jego żona zataiła przed nim że jest chora psychicznie i jak wszystko wyszło jakieś 3 lata po ślubie to wiem że do Watykanu pisali jakieś pisma i dziecko już mieli i załatwili bez problemu, a teraz powtórnie wziął ślub z dziewczyną która została wdową 2 lata po ślubie z 5 miesięcznym dzieckiem, oboje po przejściach a razem jacy szczęśliwi są.
 
Zaden zdrowy chlop fizjologicznie i psychicznie nie wytrzyma bez seksu, bo to jest NATURA CZLOWIEKA i kazdy psycholog to powie.

Mandrzejczuk, w Twoje poglądy i zdanie na temat księży czy kościoła nie wnikam, ale tu się mylisz. Wstrzemięźliwość jest bardzo trudna, ale nie jest niemożliwa. Trzeba tylko silnej woli i opanowania i tu potrzebna jest odpowiednia motywacja, bo czystość to wysiłek. I normalny psycholog właśnie coś takiego powie. Tylko zwierzęta nie panują nad popędem.
Znam wiele par, teraz małżeństw, które zachowały czystość przedmałżeńską. I na swoim przykładzie mogę napisać, że nie jest to łatwe, ale możliwe!


Kamciu - oby szybko minęła ta rwa - współczuję bólu.

A co do adopcji - mam znajomych, którzy adoptowali chłopca, a później wzięli w rodzinę zastępczą jego starszego brata (z umiarkowanym upośledzeniem umysł.) i dwie dziewczynki - siostry. Prawdę mówiąc podziwiam ich, sama nie wiem, czy potrafiłabym tak pokochać w sumie obce dzieci...
 
Ostatnia edycja:
Witam się czwartkowo:)

Kamcia
współczuje tej rwy kulszowej, nie wiem jak to jest ale widziałam jak koleżanka w ciąży się strasznie z nią męczyła.
Jolek to smutne, że Twoja koleżanka otrzymała taką diagnozę, ale adopcja to też wielki dar. My również z M. zastanawialiśmy się już nad adopcją po stracie naszych Synków, ponieważ sytuacja się powtórzyła dwa razy to genetycy stwierdzili, że jest to wada genetyczna i dawali nam 65% szans na urodzenie się zdrowego dziecka. Więc postanowiliśmy z M., że najpierw adoptujemy jakąś kruszynkę, a potem najwyżej będziemy się starać o własne maleństwo. Jednak los chciał inaczej, i wiem, że to dzieki naszym Aniołkom noszę ten nasz mały Cud po sercem. Powiem Wam, że nie wiem jak to będzie potem bo zawsze chcieliśmy mieć dwoje dzieci i nie wiem czy nie bedę sie bała kolejny raz próbować, więc nie wiem czy nie zdecydujemy się adoptować właśnie kolejne dziecko.
 
jolek - idziemy na 15.30 do ginki zobaczyć jak tam moja szyjka. Teraz coś zjemy i będziemy się zbierać, bo jeszcze dojechać trzeba, a jak utkniemy w korku to będzie lipa.
 
jeszcze nie byłoby źle jakbym sobie poleżała..
ale musze za mąłą biegać:-p więc ból dokucza jeszcze bardziej:sorry:


aaa miałam wam napisać .. jestem w szoku moja mała sama sobie drzwi otwiera - sięga uż do klamek:szok:
 
Ostatnia edycja:
Hejka :-)
Uff ale nadrabiania , a o to moje zdanie :

Ja jestem osobą wierzącą ale do kościoła jako instytucji mam dystans ponieważ nie którzy księża według mnie nie są z powołania ale to tak samo jak właśnie lekarze , policjanci itp itd.. Szanuję ich ale nie uważam że są bez skazy i ze w to co mówią trzeba zawsze ślepo wierzyć byłoby mi łatwiej im zaufać jakbym wiedziała że tez mają rodziny dzieci i też borykają się z takimi domowymi przyziemnymi sprawami a nie tylko mówią opierając się na teorii albo na fakcie że tak to powinno wyglądać.

Oczywiście szanuję i nie neguję każdej innej wypowiedzi bo w każdej jest ziarenko prawdy!

Jolek - zdrówka kochana ! i nie przejmuj się wszystko się ułoży , a koleżanka odważyła się na piękny gest a za jej mamę trzymam kciuki aby zdrowie się polepszyło
Kamcia- hmmm masażyk Amolem - powinno choć troszkę ulżyć :tak:

no tak po krótce bo nie pamiętam za bardzo więcej ... :-p

edit : aaa tak jeszcze co do tej wstrzemięźliwości to podziwiam i szanuję ludzi którzy świadomie dobrowolnie się jej poddają ale z drugiej strony dziwi mnie dlaczego tak jest bo kurna chata gdyby nie seks to by Nas nie było...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kamcia wg usg ja mam na 30 kwietniA;)

Co do religii to sie nie wypowiem bo uwazam ze tematu wiary i polityki nie powinno sie naruszac bo sa to tematy nie do opanowania;P Ilu ludzi tyle zdan. U nas na imprezkach imieninowych czesto sa takie tematy ruszane wszyscy sie kluca pozniej;P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry