reklama

Maj 2011

Witam się w beznadziejny dzionek. Moje dziecko chore. Polacy w skokach coś nie brylują. I jeszcze Kubica mi się roztrzaskał i nie wiadomo czy mu rękę uratują. I jak tu teraz czekać na F1? A jeszcze wieczorem mecz w nogę - już widzę ten sukces...

A pogoda u nas jesienna. Pomimo, że ciepło to jakoś zgniłowato. Kupiłam sobie żonkilki dla poprawy humoru i żeby pamiętać, że to wiosna zaraz a nie zima. Nie mam co czytać nawet. I nic mi się nie chce. Dobrze, że spać mnie nie ciągnie. Za to rosołek już dochodzi, jeszcze makaronik i będzie git.
 
reklama
marzena to zdrówka dla małej..

a ja czytałam o Kubicy ze tylko z noga ma gorzej o ręce nic nie wiem:no:

styna ciesze się że wracasz do zdrówka..

ja idę na obiad i film:-)
 
Kubek niby ma połamaną nogę, ramię i dłoń. Do tego rozległy krwotok wewnętrzny. Narazie go łatają na operacyjnej od 2 godzin. Nic nie potwierdzają na bank. Gdzieś tam już podano, że mu całe prawe ramię amputowali - narazie wiadomo, że to nie prawda. No tak to bywa w takim sporcie.

Idę nastawić makaronik i trzeć ziemniaczki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry