uf, widze ze sezon przeziebien w pelni...
my narazie trzymamy sie w miare dobrze, chociaz dzisiaj jestem jak zombie - w nocy spalam pol godziny, meczylam sie strasznie...male urzadzilo sobie chyba kurs karate w brzuchu, cala noc bez przerwy, takie mocne kopniaki ze prawie wylam z bolu, zmiana pozycji nic nie dawala...
kamcia - mi sie czesto zdarzaja male krwotoki - beznadziejne uczucie :/
marzena - opiekuj sie corcia, duzo zdrowka dla niej.