reklama

Maj 2011

Cześć Dziewczyny :-)

Spałam jak zabita, nie mogłam się dobudzić ;-)

Ja zapisuję sobie w terminarzu, jak już wezmę wit., często nie pamiętałam czy wzięłam, więc zaczęłam zapisywać.

Ostatnio też cierpiałam z mego łakomstwa - zrobiłam łazanki, a potem wpadliśmy do mama, a tam placki ziemniaczane, ileż ja ich wsunęłam, a potem nocka z głowy :zawstydzona/y:

Brzydka pogoda:-( Czekam na chrzestnicę z wujkiem, utniemy sobie mały spacer, oby nie padało.
 
reklama
Hej dziewczyny.

Dziś miałam potworną noc, nie mogłam spać jak się przebudziłam na siku, potem jak w końcu zasnęłam, to śniły mi się same głupoty. Za dwie godziny idziemy do weterynarza z Borysem. Dziś ma kastrację i jakoś nie mogę się zebrać w sobie. Zaczęłam się zastanawiać, czy dobrze robimy, czy nie itd. Stresuję się, że się coś nie uda i tak cały czas myślę. Aż mi się brzuch stawia od rana.

Wczoraj wieczorem wróciłam od rodziców z kilkoma dodatkowymi ciuszkami dla Antka, więc potem się pochwalę.
 
melia ja sterylizowałam swoja kicię dwa lata temu i powiem ci, że przed samym zabiegiem tez pojawiły sie wątpliwości, czy jej nie krzywdzę, czy dobrze robimy. Ale jeśli nie planujecie, aby Borys miał potomstwo to zabieg ma praktycznie same pozytywne strony. poza tym jest przeprowadzany w taki sposób, że zwierzątko bardzo szybko dochodzi do siebie. Moja kitusia już następnego dnia najchętniej brykałaby jak zwykle, więc trzeba było jej pilnować :) także głowa do góry :)
 
Witam was, ja w łóżku leżę i raczej tak spędzę ten dzień. W nocy miałam tylko takie 10 minutowe drzemki więc zmęczona jestem jak diabli.
Wisienka kuruj się jakaś dietka lekkostrawna, pewnie ci McDonald zaszkodził
Miśka tak mi też się śni mała, to ponoć normalne hormony, do tego nie ma co się oszukiwać cały czas myślimy naszych skarbach
 
Styna a jak się dziś czujesz???

Mam mały dylemat, wybieram się na dniach do kumpeli co urodziła niedawno i nie wiem co kupić temu małemu :confused: Pytałam się co mu trzeba to usłyszałam,że ma wszystko. Nie wiem co robić a z pustą ręką nie pójdę:(
 
reklama
Mam mały dylemat, wybieram się na dniach do kumpeli co urodziła niedawno i nie wiem co kupić temu małemu :confused: Pytałam się co mu trzeba to usłyszałam,że ma wszystko. Nie wiem co robić a z pustą ręką nie pójdę:(

Mysle jolek ze cokolwiek nie kupisz to sie przyda czy to wieksze bodziaki, kocyk, grzechotke czy tez skarpetki. Same teraz kompletujemy i widac ze wszystko sie przyda. Pampersy to tez bardzo fajny pomysl:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry