• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2011

reklama
witam się niedzielnie,
mam nadzieję, że pogoda się utrzyma dłużej, bo planuje powyciągać już część rzeczy letnich, a zimowe pochować.
Tak, faktycznie ,że w zeszłym roku i dwa lata temu było ciepło- mam zdjęcia w kurtce skórzanej i trenczu więc napewno było znośnie:) a na weekend majowy to było mega ciepło:))
Już nie mogę się doczekać, - w sumie to fajnie,że będziemy mieć ładną pogodę od początku- zmobilizuje nas to do spacerów z maluszkami, a nie tak jak np w październiku- ciemno, zimno nic tylko popaść w baby blues ;)
 
hej dziewczynki!
Co u Was słychać ????
U mnie przepiękna pogoda, właśnie wstawiłam kolejne Olusiowe pranie, w ogóle mam taką schizę ostatnimi dniami że się nie wyrobię przed porodem z przygotowaniami dla dziecka....
Budzę się w nocy i myślę co jeszcze mam do zrobienia... Macie też tak ??????? :-)
 
Zanka wyluzuj bo sobie faktycznie przyspieszysz...Mamy jeszcze czas,pamiętaj,że rodzimy razem :-D

Ja czekam czy prognozy pogody się sprawdzą...jak tak to zagonię M do odświeżenia ścian w pokoiku a potem będę prać i ustawiać wszystko. Mam zamiar do świąt się wyrobić a po świętach mogę już rodzić.
 
jolek ja wiem że mamy jeszcze trochę czasu... i faktycznie termin mamy na 6 maja :-)
ale nie ma co się na ten termin ostatecznie nastawiać bo nigdy nic nie wiadomo kiedy się zacznie:-p:-p
 
jolek a ja myślałam że Ty już urodziłaś ( żart) bo masz superowego maluszka w awatarze :-p:-p
a tak nawiasem mówiąc mogłabym urodzić wcześniej, np koniec kwietnia, nie obraziłabym się !!! ;-)
 
Ja jeszcze na chwilę, bo mąż pojechał po szwagra, żeby mu pomógł położyć te panele, żeby było szybciej. ja przy okazji trochę nadrobiłam Was.
A tak w ogóle to jakieś pół godziny temu zrobiło mi sie tak niedobrze, słabo, że aż zmierzyłam sobie ciśnienie i okazało się, ze mam bardzo niskie, więc szybciutko kawka i juz mi lepiej.
 
reklama
A mi się potwornie nudzi. Nie wiem co tu robić ze sobą. M gra na kompie w swoje gierki jakieś, na dole teściowie drzemią sobie, pies chrapie, kot polazł gdzieś na wieś, a mi się popsuła myszka w kompie i nawet nie mogę sobie w simy pograć :( Może jakąś książkę poczytam, tylko jaką... Poszperam po półkach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry