reklama

Maj 2012

reklama
Witajcie :happy:

Elvie - dziękuję za linki. U mnie na szczęście nie ma wysypki, nie mam ani pół plamki, sam świąd. Ale te obsypane brzuchy które zobaczyłam - aż mnie ciarki przeszły :baffled:Dzwoniłam dzisiaj do mojego ginekologa, kazał zrobić badania wątrobowe i trzustkowe i zgłosić się z wynikiem. Też liczę, że to nie to najgorsze, tylko po prostu swędzenie spowodowane uciskiem na wątrobę.

Ja dzisiaj nie spałam od 4 rano. Brzuch jak skała, spięty, lekko bolesny... Do tego odszedł mi kolejny fragment czopa (nie wiem ile ja tego jeszcze mam - może to już wszystko zeszło?), dość pokaźny.

Teraz wstawiłam obiad - dzisiaj zupa pomidorowa a na drugie danie kurczak. Byle jakoś wytrwać, jeszcze chociaż tydzień...

Pozdrowionka i miłego dzionka :happy:
 
Ja juz po objazdówce , legitymacja ubezpieczeniowa podbita , terminy do lekarzy specjalistów pozałatwiałam , wpadłam na położniczy w szpitalu popytac co trzeba , i jak zobaczyłam te maluszki to sie popłakalam , takie maluszki jejeku ale zazdroszcze tym mamusiom ktore maja juz dzieciaczki , ok jeszcze poczekam :tak:

moja mama dzwonila ,że znalazla ksiazeczki moja i od brata i okazało sie ,że mnie urodziła w terminie 40 tydzień ( tak jak ja Barta) a mlodszego brata urodziła 2 tygodnie wcześniej w 38 tygodniu , więc jeśli to jakoś dziedziczne to mam szanse urodzić za dwa tygodnie i to by było OK ....

AHA I tak to juz jest ,że niektore z nas odpadną z BB po urodzeniu ( brak czasu )wiec piszmy, gadajmy ile wlezie hehehe bo potem może juz nie bedzie kiedy heheheh
 
Z ciekawości i ja moja mamę podpytałam, jak u niej z terminami porodów było:-) Mnie urodziła dokładnie w dniu, jaki jej gin. wyznaczył, więc nie wiem czemu ja teraz z natury spóźnialska jestem skoro na świat przyszłam punktualnie:-) Moją młodszą siostrę miała urodzić 31 grudnia a przenosiła tydzień do 6 stycznia.
U mnie Lenka 2 dni po terminie, może chociaż Maciek się pospieszy, bo mi się do 8 maja z brzuchem wielkim biegać nie uśmiecha;-)
 
Prosze dzisiaj szczegolnie trzymac kciuki tak okolo 16h za moj wymyslony na dzisiaj porod.Jade dzisiaj do szpitala na ktg i mam nadzieje ze moja szyjka sie calkiem skrocila a rozwarcie tez poszlo do przodu.16.04 to piekna data na porod!
Licza na moja polozna!!!
Czuje sie jak by mi ktos skopal cale podbrzusze do tego mam ciagle wizyty w kibelku po kazdym posilku...i mega wzdecia...moj maz tez juz liczy na urlop wiec co chwile pyta z pracy czy juz rodze...zresza kazdy mnie ciagle wypytuje co mnie juz zaczyna irytowac!
Na gg ustawie sobie status ze jeszcze nie to moze dadza mi spokoj!
 
Suse - && za Ciebie,

ja uciekam leżeć, bo Misiek zaraz wraca z pracy. ma teraz 2 dni wolnego i w trzeci na nockę, więc mogę nie zaglądać, bo strasznie sie piekli, że na komputer mam siłę a na obiad nie - faceci.

myślę o Was cały czas i trzymam & za wszystkie!!
 
As ważne że się pokazujesz :)

Suse no jak tak sobie wymyśliłaś to niech tak będzie. Kciuki trzymam.

Ja sprawdziłam swoją książeczkę zdrowia dziecka i okazuje się, że urodziłam się w skończonym 39 tygdoniu, mając 52 cm i ważąc 3100. I jeśli o mnie chodzi to moje dziecię też może mieć takie parametry startowe :D
 
reklama
Suse&&&&
As za Was też&&&&&&&&&&
A moja mama wszystkie dzieci urodziła przed terminem:) Moja siostra miała się urodzić 20 stycznia urodziła się 29 grudnia, ja się miałam urodzić 5 marca, a jestem z 27 lutego, a brat z 17 kwietnia chociaż miał być dopiero 5 maja:)
Siostra też miała synka urodzić 22 lipca, a urodził się 14 lipca:) Więc może to rodzinne:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry