reklama

Maj 2012

reklama
As trzymamy kciuki
witajcie w sobotni wieczor, cały dzien mnie tutaj nie było i juz sie zastanawiałam czy ja was doczytam, jednak okazało sie ze az tyle nie naskrobałyscie, co mnie bardzo cieszy .
Juz nie pamietam co komu miałam odpisac tak wiec pozytywnie mysle o was wszystkich.
Mnie dzisiaj zaczeły łapac jakies skurczyki, niebolesne i brzuch mi sie napina nie wiem czy to przepowiadajace czy tez nie okaze sie czy cos wiecej sie rozwinie, po kapieli nie przeszło wiec czekam :-)
 
As - &&&! Myślę, że coby się nie stało to Karolinka jest już gotowa i wszystko będzie dobrze:tak:

annte - mój M. to wielki fan Barcelony, więc teraz wściekły jak osa, bo Barca po pierwszej połowie przegrywa:-(

Udało mi się namówić M. na mały spacer, dosłownie na 20minut wyszliśmy, bo trzeba było wracać na mecz. Przytargaliśmy ze sobą moją ulubioną pizzę Prosciutto e Rucola i połowę sama zjadłam:zawstydzona/y: Biegam siusiać co chwilę, ale poza tym oznak porodu brak. W poniedziałek lecę zatem morfologię zrobić i w środę pojadę do gin. a miałam się z nią zobaczyć już na porodówce..:baffled:
 
reklama
Zrobiłam sobie od nowa suwaczek, bo już mnie drażniło to, że mi błędnie pokazuje. Teraz jakoś mi lepiej z nim.

Hehehe a mój małż pod względem piłki jest zaprzeczeniem Portugalczyka :-D Piłki oglądać nie lubi, kompletnie go to nie kręci, co mnie w sumie cieszy, bo ja też jakoś nie przepadam, a przynajmniej nie muszę wysłuchiwać o zwycięstwach i porażkach :-)

A dziś miałam pierwszego swojego bolesnego skurcza. Do tej pory tylko na ktg je widziałam, sama jakoś nie czułam. Aż się wystraszyłam, czy to nie już... ale był tylko jeden, tak z minutkę potrzymał i stwierdził, że jednak przestanie mi dokuczać i sobie poszedł. To teraz ciekawe kiedy wróci?:rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry