reklama

Maj 2012

Hehe zanetaa w życiu nie pozwolę wyjąć sobie z rąk dziecka nie ze mną takie numery, bo zbyt cięta jestem :-D uważam, iż dziecię jest moje i męża mego i figa. Podobnie reaguję na wszelakie mądrości ("koniecznie trzeba...", "ja robiłam tak, że..." itp. - to fantastycznie, swoją szansę już miałeś/aś). Uważam, że moje dziecko, to moja sprawa :tak: Mnie wysadził z butów ten tekst dosłownie :-) Nie mówię tu o pielgrzymkach znajomych, bo oni mogą sobie później przyjść do dziecka :tak: i fakt, że różne zarazki też mogą przywlec, to raz, a dwa - na pewno przez pierwsze 2 tygodnie nie będzie mi się chciało podejmować nikogo herbatkami i ciastem i zabawiać swoją obecnością.

Flaurka - masz dużo racji w tym, co napisałaś (źle ubrałaś, źle spojrzałaś itp.) Dlatego, jak już napisałam - wymownie zamknięte drzwi na pewno pomogą, akurat tego się u teściów nie obawiam, tym bardziej, że teściowa lekarz - doskonale zdaje sobie sprawę, że odpoczynek po takim przeżyciu to rzecz święta ;) moi rodzice natomiast nie mają w zwyczaju wpadać na niezapowiedziane wizyty, czasami wręcz uważają, że może za często są u nas (raz na tydzień - dwa), czyli większej buby nie przewiduję :D
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja mam w tym wzgledzie glownie problem z mezem, bo on sobie wyobrazal, ze kobieta po porodzie jest jak nowo narodzona i ma ochote na masowe imprezy :wściekła/y: Od wielu tygodni pracuje nad nim ("poszczulam" na niego polozna, podtykam mu wciaz artykuly na ten temat, robie wyklady), zeby sie przestawil mentalnie ale efekt posredni, tzn. wie, ze ma KATEGORYCZNY zakaz zapraszania gosci bez mojej zgody ale jesli sie bedzie go trzymal to raczej ze strachu przed moimi jazdami niz z przekonania, ze tak ma byc. Dlaczego matka ma rujnowac swoje zdrowie i nakrecac sobie baby bluesa - bo jakies pociotki i znajomkowie sa ciekawscy? Tylko i wylacznie kobieta powinna decydowac moim zdaniem kiedy ma ochote byc odwiedzana i przez kogo. A dziecko to nie zabawka :wściekła/y:


Moja tesciowa dala dzis za to czadu przez telefon (tylko co). I ma szczescie, ze przez telefon i nie bezposrednio do mnie (m wlaczyl glosnomowiacy o czym ona chyba nie wiedziala), bo bym eksplodowala jak nic!!!! Stwierdzila, ze porod jest ciezszym przezycie dla mezczyzny jak dla kobiety!!!!! Posralo ja to malo powiedziane :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::realmad::angry:
 
Azula raczej tutaj polozne nie ciachaja tak po prostu, profilaktycznie. Ochrona krocza jest i ciacha sie w ostatecznosci. Chwala im za to.

Anik dalabym wszystko zeby moi rodzice byli ze mna i mogli malenstwo miec kolo siebie od pierwszych dni. Mama mogaby przyleciec ale chcialam zebysmy sobie ze wszystkim sami poradzili, bo za pierwszym razem nic nie umialam wiec pomogla przez 3 tyg ale teraz nie i juz;)
Jesli chodzi o karmienie to niech karmia, przewijaja i robia co chca ale to dopiero jak do PL polece...niestety:(
No i powodzenia na dzis i jutro!!
 
Witam :)
Ja nie nadrobie bo dziś był dzien pełen wrażeń,dopiero teraz włączyłam bb a że zmeczona jestem to zaraz ide się położyc.
Obracanie niestety sie nie udało,nasz mały Łobuziak jest uparty i nie chciał współpracować,nadal sobie wygodnie siedzi na dupce,głową na górze więc w piątek mam cesarkę. Trochę szkoda,bo jednak baradzo chciałam rodzić sn,no ale cóż-nie zawsze ma się w życiu to czego się chce a cc to nie koniec świata więc damy radę. Najwazniejsze aby maluszek był zdrowy. No i dziś podczas usg lekarz na 100% potwierdził nam płeć,synek rozłożył nóżki i pokazał nam swoje klejnoty w całej okazałości ;-)
 
Dobrywieczor :)
Wlasnie mija moj oficjalny termin i nic mam dola dzisiaj :(( Bylam na dlugim spacerze, jak maly byl w szkole wykorzystalam M dwa razy, zjadlam calego ananasa az sie prawie porzygalam i nic :PPP Ollena to ja jestem od olejku rycynowego i tez lipa, sraczke mialam caly dzien normalnie woda istna ze mnie leciala i ani jednego skurczu :// ale jesli ktos chce sprobowac to radze rano, bo pisze na buteleczce, ze wyproznienie nastapi po okolo 3-7 godzin od wypicia czyli raczej pozniej skurcze to chociaz nie bedzie sie siedzialo cala noc na toalecie tylko w dzien a na wieczor porod po oczyszczeniu organizmu, jesli oczywiscie zadziala :)

Jesli chodzi o ludzi po porodzie to ja nie mam zamiaru zapraszac gosci ale tez nie bede sie izolowac, tesciowa przyjedzie na porod, zeby zostac z Oskarem i pewnie zostanie kilka dni, moja mama moze dopiero przyleci za jakis miesiac i dobrze bo jak bylam w ciazy z Oskarem to ladowala jak ja bylam na porodowce i prosto z lotniska wpadla do szpitala w lateksowych kozaczkach ala Doda, tipsy i blond wlosy i do wszystkich mowila po polsku, lekarza z pokoju wywala bo murzyn, a pozniej zamiast sie wnukiem nacieszyc to ona chce na zakupy bo akurat swiateczne wyprzedarze byly :/// Wiecej nerwow nie potrzebuje :PP
Spadam do spania a jak jutro sie znow w ciazy obudze to zwariuje ;P M wraca do pracy bo nie przewidzielismy, ze bde tyle w ciazy chodzi i tacierzynski ma dopiero od dnia porodu a takto byl na urlopie i musze wstac o 6 rano zeby go zawiezc do pracy wrocic do domu odwiezc malego do szkoly pozniej go odebrac i odebrac M masakra ;//
Dobranoc :))
 
Od 2 godzin mam regularne skurcze co 3 minuty ale raz słabsze, raz mocniejsze, wiec ide spac. Pewnie sie uspokoi ale tak profilaktcznie Wam piszę
wink2.gif
 
I jak tam dziewczyny ???
Ja już mam dochę na dzień dzisiejszy.
mój brzuch nie mieści się w standardach unijnych i ciągle ma skurcz...
Zaraz idę spać bo kilka godzin znów na IP to mało fajne. A praktycznie na żadne z badań nie czekałam dłużej niż 15 min.
Rozpakowujcie się spokojnie :)
&&&&&&&&&&&&&&&&& i :********************* dla Was :)
 
ejejej laski, jak jutro wysle smsa, ze urodzilam to szukajcie na bb przepisu na te miksture - podawalam jakos w piatek czy w weekend. Czuje sie przy niej kosmicznie i nie moge przestac krecic biodrami. Mikstura nazywa sie "Hebammentee Nelken" (poproscie Suse w razie nieznalezienia, zeby Wam wygooglowala i przetlumaczyla z niemieckiego) i ma "zapraszac" do wyjscia dziecko, ktore jest gotowe (a na te niegotowe nie dzialac).
 
reklama
jestem pierwsza:D

kugela - z teściowymi nic nie poradzimy, a Twoja uważa, że jej ukochany synek będzie ciężko przeżywał poród, a o Tobie już nie pomyśli, bo Ty jesteś ta zła kobieta, która jej go zabrała i jeszcze każe mu cierpieć;p

zbieram się na te badania, choć przyznam, że mam cykora. oby mi wody nie odeszły w autobusie, albo w przychodni;p nie wiem nawet, czy dobudzę Miśka telefonem w razie takiego wypadku:/ i jestem głodnaaaa!

i oczywiście nieustające &&&!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry