elvie3
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny,
kilka dni temu sama tak wyczekiwałam objawów porodu jak Wy, więc teraz z sentymentem o tym czytam:-)
Jedno jest pewne: każda dzidzia z brzuszka jakoś wyjdzie, życzę Wam by bez wywoływania się bobaski zdecydowały.
U nas nocka dzisiaj średnia, bo młody je i je.. Jak pośpi dłużej niż 2h to mi już z cycków kapie, a on zje z obu i jeszcze 30ml mm muszę mu podawać. Lenka braciszka zaakceptowała, jak mały płacze to ona leci za mną i woła "mama cyca!", przy karmieniu stoi obok, podaje mi chusteczki przy przewijaniu i wynosi pampersy Maćkowe do kosza
Mamy dzisiaj i jutro dwójkę dzieciaczków w domu, bo klub maluszka zamknięty. Do tego pogoda do bani, pada, więc Lenka w domu siedzi i fisia dostaje.
Uciekam obiad gotować póki mały lula, życzę Wam miłego weekendu i zajrzę w miarę możliwości później
kilka dni temu sama tak wyczekiwałam objawów porodu jak Wy, więc teraz z sentymentem o tym czytam:-)
Jedno jest pewne: każda dzidzia z brzuszka jakoś wyjdzie, życzę Wam by bez wywoływania się bobaski zdecydowały.
U nas nocka dzisiaj średnia, bo młody je i je.. Jak pośpi dłużej niż 2h to mi już z cycków kapie, a on zje z obu i jeszcze 30ml mm muszę mu podawać. Lenka braciszka zaakceptowała, jak mały płacze to ona leci za mną i woła "mama cyca!", przy karmieniu stoi obok, podaje mi chusteczki przy przewijaniu i wynosi pampersy Maćkowe do kosza

Mamy dzisiaj i jutro dwójkę dzieciaczków w domu, bo klub maluszka zamknięty. Do tego pogoda do bani, pada, więc Lenka w domu siedzi i fisia dostaje.
Uciekam obiad gotować póki mały lula, życzę Wam miłego weekendu i zajrzę w miarę możliwości później

Niniejszym zapisuje sie do klubu "przeterminowanych". Tzn. wg. mojej ginki (na podstawie USG z 12tc) ja juz jestem 6 dni po, wg. mnie od dzisiaj (na podstawie owu). Od przyszlego tygodnia zamierzaja wziac sie za wywolywanie
A ja nie wiem, czy nie za wczesnie... Tyle sie naczytalam, nasluchalam i nadyskutowalam o plusach i minusach wywolywania/przeczekiwania, ze juz zglupialam totalnie 
. Faktycznie wiele tego nie było, nie mamy teraz co narzekać ;-).