reklama

Maj 2012

znam ten bol gia, ja sie boje jednej poloznej jak ognia :szok: Jest co prawda mila ale ma juz 60tke na karku i ciagle popelnia bledy, myli sie, przekreca, poprawia, ogolnie sprawia wrazenie, ze nie ma pojecia co robi :szok:
 
reklama
M. zakupy zrobił, nawet truskawki polskie mi kupił i galaretki w cukrze, bo czekoladowego nic nie mogę a ochota na słodkie nadal jest
embarrassed.gif
Wymyśliłam sobie na obiad młode ziemniaczki i pulpety w sosie koperkowym, do pulpetów starłam marchewkę i dałam natkę pietruszki, aby kolorowo na talerzu było. Szybko się to robi, więc teraz pewnie często z pulpetami będę eksperymentować.
Dzieciaki śpią, Maciek już chyba 2h a Lenka ponad godzinę. Dziwna ta cisza w domu
shocked.gif
biggrin.gif



Mysio - rozbawiłaś mnie tym przekładaniem ciuszków, zawsze możesz dokupić, sklepów nie zamkną;-) U mnie masa ubranek odpadła na starcie, bo są za małe. Młody nie wchodzi kompletnie w 56, dobrze że 62 są ok. Poza tym te malutkie ciuszki mega szybko schną, więc nie warto ich dużo kupować, bo zaraz będą za małe.
 
Ja tez sie witam nie rozpakowana:baffled: Dzis w moj termin z OM G bratowa urodzila coreczke:tak:A ja znowu sie meczylam w nocy i nic:no: Kiedy to sie zacznie bo mam dosc ok 4 nad ranem co 0,5 godzi budzilam sie zeby przewrocic sie na drugi bok:angry: Na dodatek G jest chory,a moja siostra(w razie czego ma zastapic G),jest dzis i jutro w pracy wiec musze czekac do poniedzialku:no:Nie chce sama rodzic:-(:no: Tylko jak Franek zechce dzis albo jutro wyjsc:nerd:
Trzymam kciuki za wyczekujace!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie mam dzis weny do pisania jeszcze pogoda beznadziejna:crazy:
Milego dnia
 
znam ten bol gia, ja sie boje jednej poloznej jak ognia :szok: Jest co prawda mila ale ma juz 60tke na karku i ciagle popelnia bledy, myli sie, przekreca, poprawia, ogolnie sprawia wrazenie, ze nie ma pojecia co robi :szok:

To ta co ma być przez jakis czas na oddziale sama? Oby udało Ci się przeczekać ten moment i rodzić w bardziej dogodnych warunkach &&
 
nie wiem czy te skurcze cos daja bo tutaj nie badaja, jutro polozna jak nie urodze to przyjdzie i mam nadzieje ze moze tam zerknie i masaz mi szczeli to przynajmniej cos sie zacznie dziac.
 
kolejna w 2-packu melduje sie w sobotnie poludnie! Wrocilam wlasnie ze szpitala, bo moja ginka kaze mi teraz codziennie robic KTG (pn-pt u niej w gabinecie a w dni wolne od pracy w szpitalu). Oczywiscie po skurczach ani sladu, tyle to ja wiem i bez szwedania sie po szpitalnych korytarzach ale to wlasnie taka lekarska mentalnosc, ze oni to chca widziec na wydruku a ja i bez maszyny wiem, co i jak, tak sie wycwiczylam w tych przedwczesnych skurczach w II trymestrze :-p Niniejszym zapisuje sie do klubu "przeterminowanych". Tzn. wg. mojej ginki (na podstawie USG z 12tc) ja juz jestem 6 dni po, wg. mnie od dzisiaj (na podstawie owu). Od przyszlego tygodnia zamierzaja wziac sie za wywolywanie :szok: A ja nie wiem, czy nie za wczesnie... Tyle sie naczytalam, nasluchalam i nadyskutowalam o plusach i minusach wywolywania/przeczekiwania, ze juz zglupialam totalnie :baffled:

Czarnula, kilolek - a czy te Wasze skurcze sa zupelnie na darmo, czy jednak cos tam Wasm skrocily/otwarly/zmiekczyly?
no llicze ze nie na darmo tak calkiem ale pewnosci nie mam, bo niestety juz sobie sama nie sprawdze :sorry2:
w kazdym razie mala na chwile obecna tylek ma juz na wysokosci pepka wiec jesli sie nie myle to zeszla do kanalu (oby)
 
Znów ja :)

Ciachu robi obiados -> czy to się równa kotletowi schabowemu i ziemniorach... Ciekawe kiedy się to moje chłopisko nauczy czegoś więcej wykonywać do spożycia...

Zaraz muszę jeszcze młodszą szwagierkę wyprawić na jakieś klasowe balety... Ma 13 lat a ciuchy do ubrania wybrała sobie jak totalna galerianka więc muszę coś z tym zrobić przyzwoitego...

Do miasta na 16 jadę dopiero :) i mam ogólny dylemat co na siebie założyć bo we wszystkim się pocę niesamowicie.

pozdrowka :*
 
Mysio moj jak juz musi cos ugotowac to jest to spagetti - wyglada tak - zesmazona piers z kurczaka, sos ze sloika i makaron. Wiec i tak mozesz byc dumna i zdowolona ze schabowego ;-)
 
Mysio - załóż to co szwagierka na balety chciała założyć, podejrzewam, że się nie spocisz;))) Ja dziś też zadziałam jako galerianka i idę na lody, wspierać Grycanki:)))


Zero objawów porodu, a co chwila smsy, telefony od znajomych czy ja już i nawet L na każde moje wzdychnięcie reaguje - jedziemy??? Na smsy mam juz szablon odpowiedzi, w którym piszę, że termin mam za 2 tygodnie - niech się odpępkują:)) Na głupie pytania L wypracowałam sobie spojrzenie nr 14, po którym mu się na jakiś czas odechciewa:)))


Coraz nas mniej, rozpakowane zajęte, a te co wciąż czekają tylko o odliczaniu piszą - trzeba jakiś temat zastępczy wymyślić bo nudno:))
 
reklama
musialam porobic przerobki w liscie bobasow bo tabela sie pochrzanila i cos nie dziala, wiec narazie lista bedzie wygladac tak jak wyglada zanim nie uda mi sie zrobic tabelki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry