reklama

Maj 2012

dusia - spokojnie, może te humory to przedporodowe właśnie? Ja sobie tym wszystko tłumacze - np. popijanie mlekiem popcornu:)

Kilolek - a co, uważasz, że mąż nie zasługuje?:)
 
reklama
Dusia u mnie też hormony szaleją i do płaczu niewiele potrzeba. Ale jak to Flaurka napisała- to takie przedporodowe humory a przynajmniej tak sobie tłumaczę.
Ja dzisiaj zaliczyłam dwa spacery, stanie przy garach, sprzątanie i masę zmywania i cisza. Wobec tego zbieram się do spania. Tak czy tak to już końcówka nocy ze wstawaniem "tylko" na siusiu.

Dobrej nocy wszystkim życzę.
 
U mnie juz ranek, nadrobilam wasze posty i czuje sie niedoinformowana!
Kugela jakies szczegoly prosze, bo tak dozujesz delikatnie po kawalatku i nie idzie sie domyslic, co zmalowali. Mi do porodu sie nie spieszy, wiec naslasowac nie bede, moj Wigor nadzwyczaj grzeczny :) a twoich i tak nie pozycze, bo pewnie dosawa na kost wlasny ;)
 
ah nie ma co sie przemeczac i tak nic to nie daje. ja od kilku dni patrze z politownaiem na moja podloge i stwierdzam, ze jednak mi sie nie chce ;-)
Zmykam teraz spac, bo trzeba wreszcie odespac te wczorajsze atrakcje. A jutro chyba sie kontrolnie na ktg przejade. Mialam isc na komunie, mojej klasy ale chyba sie wymigam jednak.
 
oj, wikasik, ja sobie dozuje nerwy a nie Wam informacje ;-) Moj czworonozny stwor kudlaty to mysliwy i w swoim puchatym lebku ma tylko jedno: polowanie. No i dzis upolowala w ogrodku wlasnie male niewinne stworzonko :frown: Nie pierwszy raz z reszta :wściekła/y:Ale tym razem daloby sie zapobiec, gdyby moj malz zrobil to, o co go prosilam a tak tylko dolal oliwy do ognia :angry: przez co cala akcja trwala dlugo i miala dramatyczny przebieg, niestety bez happy endu :frown:
 
Rozumiem... I sadzac po nerwach, to pewnie stworzonko mialo wlasciciela...

O! U nas wlasnie slonce wyszlo :) super, bo od jakiejs 3 w nocy co chwile lalo niesamowicie w polaczeniu z silna wichura nawet w domu sie niepezyjemnie robilo.

Dobranoc i kolorowych snow z jak najmniejsza iloscia pobudek.
 
Pospałam z dzieciakami od 22:00 do północy, bo tyle mi Maciek dał.
Teraz spać nie mogę, a mały cycownik już dwa razy ssanie zaliczył i jeszcze 80ml mm dopił:szok: Pojęcia nie mam, gdzie mu się to wszystko mieści.

Flaurka - zaskakujesz mnie swoją mleczno-popcornową dietą:-D
dusia - ja tez nerwy tuż przed porodem miałam, więc trzymam kciuki;-)
kugela - współczuję.. musicie lepiej pieska pilnować, bo instynkt to instynkt i z tym raczej nie wygracie.
elcia - mogłabyś wpaść i do mnie pozmywać:-D bo mnie się dzisiaj mimo soboty sprzątać nie chciało.

Zmykam do wyrka, bo nie wiadomo ile mi maciek da dzisiaj pospać.
Spokojnej nocki!
 
reklama
hej dziewczyny chyba pierwszy raz jestem o tak wczesnej porze na BB ale chyba się u mnie coś zaczyna ( mam nadzieje że nie minie) póżno wczoraj się położyłam koło 12 noi nie zasnełam jeszcze bo wpierw dopadły mnie mdłości póżniej ból żołądka w końcu nie wiedziałam cz boli mnie żoładek czy brzuch wziełam 2 nospy myślałam ze zasnę ale się zaczeły sie skurczyki dosyć mocna wpierw różnie co pół godziny 40 minut nie liczyłam ale spać mi przeszkadzały a od 3 w nocy mam regularnie co 10 minut zobaczymy jak akcja dalej się rozwinie mam nadzieje ze pójdzie do przodu mój mężulek śpi w błogiej niewiedzy a ja pije kawke bo oczy się zamykają ale spać z tymi skurczami nie ma jak mam nadzieje że się rozwinie i nie będe musiał jechać w poniedziałek na wywołanie trzymajcie kciuki zeby szybko poszło
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry