kingutek - moja tesciowa po mocnej kawie to miala natychmiastowy porod, ze az ja na sygnale wiezli

Slyszala ona bowiem pogloske, ze kawa przyspiesza porod, wiec jak tylko poczula pierwsze skurcze, lyknela mocna kawe i jak ruszylo...

Nie wiem, co to za kawa byla te 30lat temu, ta wspolczesna najwyrazniej tak nie dziala ;-)
To powiedz mi
Katasza jak siebie sama przekonalas, bo ja mialam tp dzien przed Toba i nie umiem sie pogodzic z faktem, ze chca mnie wpakowac do szpitala
Ollena - rozmawialam o tym olejku rycynowym z polozna dzis przy KTG i ona mowila, ze to tylko spowoduje biegunke a porodu nie wywola. Hmm... Ja zaliczylam w poniedzialek naturalna biegunke, bez wspomagaczy i tez nic sie nie ruszylo. Niemki probuja sie bawic w tampony z olejkiem gozdzikowym - ale nie z kwiatow tylko z lisci. 5 kropel olejku rozpuszcza sie w olejku migdalowym, nasacza tampon i wklada na 1 godzine. Po 6 godzinach mozna powtorzyc ale nie wiecej niz 3 razy na dobe. U 1/3 kobiet wywoluje to porod ale srodowisko medyczne jest krytyczne, tzn. polecaja to jako metode wywolania porodu ale tylko w szpitalu pod kontrola KTG (niektore szpitale nawet wprowadzily to do pakietu na wywolanie porodu jako pierwszy krok, oczywiscie nie nasz

) a nie "ot tak" w domu. A jezeli sie seksic w domu to mowila, zeby z pupa w gorze polezec aby te prostaglandyny zadzialaly a nie wyplynely od razu ;-)
kilolek,
elcia - ja tez jestem w klubie ;-) U mnie tez raz cos tak "pyknelo" az maz uslyszal w sasiednim pokoju i... nic. I tez zachodze w glowe co to moglo byc
czarnula - masaz szyjki nie byl bolesny, co?
wikasik - napisz koniecznie co tam u Ciebie, bo sie troche zmartwilam Twoim postem :-( Mam nadzieje, ze dziecko trafi w Twoj wymarzony termin a jak nie to polecam psie nerwy - jak nie na skurcze to na ruchy dziecka, zapewniam, dzialaja 100razy silniej niz czekolada ;-)Zwierzatko bylo dzikie ale mi go i tak zal
