Pieszczoszka- to może być od zębów.
Ja dzisiaj wcześniej w domu. Kierownik puścił nas 3 godzinki wcześniej więc mam czas na ogarnięcie chałupy. Pokój już zrobiony. Łazienka w większości też. Zaraz lecę ogarnąć kuchnię i o 15 po Młodą do żłoba. Nie odbierałam jej wcześniej coby na spokojnie posprzątać.
Po świętach zamierzam poinformować w pracy, że z końcem kwietnia odchodzę w związku z czym muszę się zastanowić jak tu sensownie urlop wykorzystać bo to aż 9 dni się nazbierało a muszę jakieś pożegnanie w pracy wyprawić. No ale to po świętach pomyślę.
Odkąd odstawiliśmy witaminę D noce znowu są piękne. Dzisiaj pobudka na mleko o 4:30 i do 6 spanie więc jest nieźle. Ula zaczęła troszkę z pchaczem chodzić ale zanim dojdzie do wprawy to jeszcze chwila ;-)
No nic- wracam do sprzątania.