reklama

Maj 2012

Dzień dobry dziewczynki, ja już z poranną kawą i jeszcze porannym bólem głowy.

U mnie nic ciekawego, oprócz tego że nie moge usiedzieć na miejscu, wczoraj kończyłam pokrywę do akwarium, szyłam legowiska dla świnek i robiłam maaasę innych rzeczy. Plus jest taki że chwilę po północy padłam spać ;)

A dzisiaj może z TŻ wybiorę się po prezenty, może w końcu święta poczuję.
 
reklama
Witam,
ja wczoraj zaczytałam się i zasnęłam ok.4:00.
Dobrze, że Lenka była łaskawa i pospała do 9:00.

Lecę jakiś obiad czarować i jedziemy na jarmark świąteczny.

Zdrówka dla chorowitków!!
 
Witam!
Ja wstałam późno z gorszym samopoczuciem niż się kładłam. Katar i ból gardła, do tego głowę mi rozwala i czuję się autentycznie chora. Jak narazie kuruję się owocami, herbatą z miodem, cytryna, sokiem malinowym i mlekiem z czosnkiem i miodem. A jutro do pracy :( Na szczęście kochany R. robi obiad.
 
Witajcie Kochane!
Czuje sie jak "Alicja w Krainie Czarow"-inny wymiar normalnie ;-) Do tego mam "tik" w dolnej powiece lewego oka i wyglada jakbym puszczala oczko kazdemu ehehehe.Nie mowiac,ze sie zwijam z bolu,bo co chwile bo mnie skurcz lapie w lewa stope :confused2: (juz zazylam magnez-czekam na poprawe).

Chorowitki zdrowijcie i czarnym mysla sie nie dajcie!
 
witam niedzielnie. nadrobić trzy dni nieobecności to niezły wyczyn dla mnie. już zapomniałam, co miałam napisać. witam nowe majóweczki, chorowitkom życzę dużo zdrówka.
jeśli chodzi o nowy zamknięty to dziękuję za zaproszenie i mam nadzieję, że się fajnie rozkręci. jestem za, bo nie zamieszczałabym zdjęć na otwartym, a tak to będzie fajne miejsca. Dzięki Fiore:-).

czy ktoś ma wieści od Suzi i As? bo As też się ostatnio nie odzywa.
 
witam niedzielnie. nadrobić trzy dni nieobecności to niezły wyczyn dla mnie. już zapomniałam, co miałam napisać. witam nowe majóweczki, chorowitkom życzę dużo zdrówka.
jeśli chodzi o nowy zamknięty to dziękuję za zaproszenie i mam nadzieję, że się fajnie rozkręci. jestem za, bo nie zamieszczałabym zdjęć na otwartym, a tak to będzie fajne miejsca. Dzięki Fiore:-).

czy ktoś ma wieści od Suzi i As? bo As też się ostatnio nie odzywa.
Witam się niedzielnie.

Przeczytałam tylko ten ostatni post ,ale postaram się Was nadrobić w najbliższym czasie.
Suzi nadal w szpitalu ,jutro ma USG maleństwa .Niestety dopadła ją anemia ,więc dlatego jeszcze zostają w szpitalu .

Ja po prostu nie mam czasu napisać :-D:-D:-D
Przedwczoraj zostałam św.Mikołajem ,więc cały dzień był mega w dobrym humorze i nadawałam na innych falach .
Obdarowana mama popłakała się szczerze ,ze szczęścia i zaniemówiła z wrażenia ;-):-):-):-)

Wczoraj zaglądnęłam coś tam poczytałam i zapomniałam napisać do Was ,bo gdzieś musiałam jechać .
Mój wczorajszy dzień wygladał tak:
rano na bazarek ,w drodze powrotnej zaliczyłam zakupy .
O 12 mieliśmy mikołaja w fundacji ,więc zeszło się do 15.30 .
Jak wróciłam to się okazało ,że nikt obiadu nie zrobił ,wiec na szybko do sklepu ,pierś z kurczaka ziemniaki ,surówka (kukurydza z puszki :-D:-D:-D)ale obiad był .Przyjechał Klaudii mojej Jasiek z gdańska ,więc trochę razem posiedzieliśmy ,powspominaliśmy wakacje ,potem zapadłam się w odmentach internetu w poszukiwaniu prezentu dla siebie :szok::szok::szok:.
Mąż mi kazał coś dla siebie znaleźć na prezent w rozsądnej cenie UWAGA do 1000 zł :szok::szok::eek::eek::-D:-D
I o dziwo nic nie znalazłam :no::no::-D:-D:-D
W końcu powiedziałam mu ,że chcę pieniądze to odłożę na wiosnę do zakupu działki rekreacyjnej dla nas .
Powiedział tylko
CHOLERA !!!!
A ta znowu swoje :-D:-D:-D:-D:-D
Wieczorek razem rodzinnie na sprzątaniu świątecznym :-):-):-)
Niestety odbiło się to podwójną czkawką ,bo w nocy brzuch mi się mocno stawiał "na ostro" i skończyło się od wczoraj na 3 dawkach Nospy .
Na szczęście jest już lepiej ,ale poleżeć trochę też jeszcze trzeba ;-):-):-)
Uciekam kochane -miłej niedzieli.
 
dzień dobry Kochane:)

ja miała niespodziankę w nocy.. Barti zasikał pół łóżka:/ kurcze, nie zmarzł w kościele, bo był grubo ubrany, może po prostu dlatego, że nie sikał przed spaniem a pił wodę? dawno mu się to nie zdarzyło. mam dziś pranie pościeli i suszenie materaca (dziadek będzie się darł, bo niedziela, ale nie zostawię tego żeby sobie pachniało). Idę, bo się nie odrobię ze sprzątaniem;)

miłej niedzieli
 
mnie juz 2 dzień glowa boli i rozmemłana jakas jestem. Ubralismy z rana choinkę, potem trochę popsrzątalam, jesczcz kuchnia mi została, cyzli to co najgorsze no i od koniec tygodnia ogarnąć wszystko po trochu, bo juz się zdążylo wszędzie po trochu nabalaganić
 
reklama
Cześć:)

Wpadłam się przywitać. Jak zwykle niedziela przeleciała bardzo szybko. Obiad u teściów, potem byliśmy po choinkę, a teraz zamierzam posprzątać kącik, w którym będzie stała. I potem ją postroimy. Zapowiada się pracowity tydzień - jutro mam parę spraw do załatwienia na mieście, trzeba jeszcze dokończyć sprzątanie, popakować prezenty i oczywiście robótki w kuchni. Chciałam zrobić ciasto Rafaello z przepisu As i mam pytanko - na spód formy (i pomiędzy kremem) układa się herbatniki maślane, tak? A one maja być w całości, czy pokruszone? Nie rozpada się ciasto podczas krojenia, tzn. te herbatniki?
Pozdrawiam:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry