reklama

Maj 2012

Suzi super ze u Ciebie juz lepiej:tak: Trzymam kciuki zebyscie dotrwali do 30tyg:tak:
she_84 trzymam kciuki:tak:
Ja jutro mam wizyte, musze wziasc skierowanie na badania,bo juz jakis czas nie robialam:no:
Dobra zmykam do lozka:tak:Milego wieczoru:tak:
 
reklama
suzi - fajnie, że się odezwałaś. Trzymam kciuki, abyście w dwupaku wytrwali jak najdłużej:tak:

she - kciuki za jutrzejsze badanie zaciśnięte;-)

Nadrobiłam, co naskrobałyście i uciekam, bo mi mała na głowę włazi (dosłownie):-D Wyspała się po południu i teraz szaleje. Zaraz ją będę próbowała usypiać, ale czarno to widzę.
 
Suzi, cieszę się, że u Was lepiej. Kciuki nadal mocno zaciskam. Buziaki:-)
She, za Twoją wizytę jutrzejszą również i za Was wszystkie, które jutro macie wizyty&&&&&&&&&&&&&&&&
Ja nadal w kiepskiej formie psychicznej:( a ponoć drugi trymestr jest taki super. A ja ciągle ryczę, obojętnie czy mam powód czy nie.
Dziś na allegro zamówiłam sobie stanik i koszulę nocną do karmienia. Zobaczymy co przyjdzie.
Dobrej nocy,pa, pa!
 
dusia, nie przejmuj sie, u mnie tez ten drugi trymestr nie jest taki cudowny jak to opisuja w roznych miejscach. tez nie czuje sie jakos super, pelna energii itp...
tez Wam zycze dobrej nocki i do jutra!
 
Ja drugi trymestr znoszę gorzej niż pierwszy... Pojawiły się zawroty głowy, lekkie duszności, aż mi się ciemno przed oczami robi :-( dzisiejszy dzień przeleżałam w łóżku - wstałam jedynie aby zjeść coś ciepłego (aktualnie teściowa jest u nas, więc nie musiałam martwić się o obiad). Mam nadzieję, że szybko przejdzie - bo przecież zaczynają się zajęcia na uczelni po świątecznej przerwie :-( a ostatni rok - szkoda zawalić, eh... :-(
 
Ale niespodzianka! Wiesci od Suzi i to z pierwszej reki :) Szkoda, ze nadal ze szpitala, ale wspaniale, ze maluch rosnie i wszystko pod kontrola. Trzymaj sie dziewczyno!

Przy okazji i Suse przywialo na forum :) Pozdrawiam wszystkie!
 
Witam!
No u nas już lepiej , już mu wysychają bable od dziś nie ma gorączki , wiec już wariuje i skacze jak dawniej (byle do piątku) :szok::-D nie chce jeść za bardzo jeszcze , a to dlatego ,że w buzi zrobiło mu sie parę babelków też...no ale można powiedziec , że ospa już prawie za nami ...


Dzis rano jak jechałam do urzedu a musialam jechać juz o 7 rano , póki mąż jeszcze w domu złapałam gumę masakra...więc dzień mi się zaczął nie ciekawie :eek:

do tego siedzenie w domu bez mozliwości wyjścia dobija mnie ...dobrze ,że w piątek znowy wolne , mąż będzie w domu , aha jutro wybieram się z koleżanką do kina więc jakaś odskocznia będzie ...
idę poczytać co tam u Was
Dobrze ,że już ospa mija

as dajesz sobie rade sama jako modernator? bo w sumie miałaś być z suzi ale sama wiesz,że nie predko wroci moze by dac kogos na jej zastępstwo no chyba ,ze radzisz sobie dobrze bez niej :)
Na razie daję radę sama.
Nie ma dużó pracy ,więc ogarniam bez problemu.
Jesteście grzeczne ,więc mało tu mam roboty w sumie dzięki Wam.
Dziękuję za współpracę wszystkim majóweczkom.:tak::-):-)

Witam po dluuugiej przerwie...mam nadzieje ze o mnie nie zapomnialyscie...u nas jak narazie wszystko ok...malutka czasem szaleje a czasami siedzi grzecznie.
Ciesze sie ze u was tez w porzadku...
Podczytuje czasami aby nie stracic watku...
Za trzy tygodnie wracamy do domu i mam nadzieje ze bede bardziej aktywna.
pamiętamy ,pamiętamy.

Suzi super ze u Ciebie juz lepiej:tak: Trzymam kciuki zebyscie dotrwali do 30tyg:tak:
she_84 trzymam kciuki:tak:
Ja jutro mam wizyte, musze wziasc skierowanie na badania,bo juz jakis czas nie robialam:no:
Dobra zmykam do lozka:tak:Milego wieczoru:tak:
Trzymam kciuki.

Ogólnie czuję się fatalnie.
Właśnie dostałam skurczy od kaszlu .
Ten kaszel mnie wykończy...
Taki suchy bezproduktywny ,męczący...
Nie go .....trafi. :sorry::sorry::sorry:
Do tej pory udało mi się zejść ze wszystkich leków ,a dzis wróciłam na Nospę ,bo brzuch się ostro stawia .
Do tego nadal biegam do teściowej robić jej opatrunki ,ale noga zaczyna się goić .
To maleńki postęp ,ale już widać efekty mojej pracy.
Na pewno nie jest gorzej ,a teściowa mówi ,że jak nie gorzej to znaczy lepiej :-D:-D:-D.
Dziś też musiałam 3 x z psami na spacer i po małego do szkoły ,więc się jeszcze nałaziłam do tego....
Uciekam z psami na spacer i do łóżka ,bo mężulek na mnie czeka.
Pobudka jak zwykle o 6.30 ;-)
Dobranoc
 
Suzi bardzo sie ciesze ze sie na chwile na forum pojawilas.Pamietamy o Tobie caly czas,kazdy z nas i wszyscy razem :-):-):-)
She_84 Wszystkiego Najlepszego z okazji URODZIN !!!
exps36970_HC1154010A01_17_1b.jpg

Majowki
milutkiego,spokojnego i spoczynkowego dnia!!!

Ja na nogach ponownie od 3:30,znowu niecale 4h snu.W ciazy z V tez tak mialam w II trymestrze,wiec widocznie tak musi byc.Postaram sie odpoczac(czyt.przespac)w dzien,bo S pracuje tylko do popoludnia.
Nowosc ostatnich dni.Mam wspaniala cere i wlosy mi sie nie przetluszczaja,a mylam je ponad tydzien temu:shocked2:...i doszlam do wniosku,jaka to ja szczesliwa jestem bez @ ;-)(zawsze bolesne,dlugie i ogolnie nieprzyjemne).
Poza tym...gratuluje Wam wizyt,poznania plci i zycze duzo zdrowka Wam i najblizszym.
Do "pozniej" ;-)
 
reklama
dzieńdoberek ciężarówki!!!

witam się ze śledzikiem w rękach :-D:-D:-D chyba też jestem w ciąży :confused::-D:-D
fajnie się czyta dobre wieści od was! oby tak dalej! a za wizytujące dziś trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&
na razie życzę miłego dzionka!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry