reklama

Maj 2012

pieszczoszka1988 u nas w szpitalu wypuszczaja juz po 6-8 godz po porodzie, mnie przy Xav wypuscili na drugi dzien. kolezanka rodziła o 7 rano a po 14 juz do domu ja wypuscili, wiec tutaj nie trzymaja za bardzo, moze to i dobrze :) mam nadzieje ze nie bede musiala siedziec w szpitalu nie wiadomo ile
 
reklama
No dokładnie. Tutaj szybko się wychodzi jak nie ma komplikacji. Ja miałam pecha jak rodziłam Natashę bo śniegu strasznie dużo napadało a tu wtedy miasto zamiera,ludzie wolne mają i ogólnie prawie klęskę żywiołową ogłaszają ;-) Trzymali mnie 2 dni tylko dlatego,ze wiedzieli,że położna do mnie do domu nie dotrze a tu jest tak,że położna zawsze przez pierwsze 2 lub 3 dni przychodzi.
 
dziekuje jeszcze raz dziewczynki za wszystkie zyczenia!
ja powoli zbieram sie do spania. jutro czeka mnie ciezki dzien. od rana kosmetyczka, fryzjer, planuje odwiedzic tez kolezaki w pracy i jade do mamy do szpitala. potem jeszcze jakies zakupy i bede sie pakowac bo w piatek z samego rana jedziemy na slub i wesele do Szczecina (ok. 400km od nas). postaram sie wejsc jeszcze jutro. dobrej nocki Wam zycze!
 
a ja sobie właśnie usmażyłam naleśniki:D zjadłam aż 2:) dziwię się sobie, że mi się chciało.. jeszcze tylko kiełbaska z musztardą mi się marzy..

co do tej kliniki.. nie wiem, czy bym się nie bała, choć byłabym w stanie na drugi dzień funkcjonować (po pierwszym porodzie) i marzyłam o powrocie do domu. wróciliśmy w przepisowy trzeci.. Ale byliśmy zdrowi i nic nam się nie działo..
 
she - ode mnie również najlepsze życzenia do Ciebie lecą:tak:

Poczytałam o tych płatnych porodach, ja opłacałam sobie salę rodzinną w szpitalu - jak się później okazało szpital pobierał tą opłatę nielegalnie i na kwitku mam napisane "darowizna na rzecz szpitala". Opłacałam też położną, ale prywatnie i "na lewo";-) Odwdzięczyłam się pielęgniarce od noworodków, która asystowała przy porodzie i później mi sporo rad dot. karmienia dała - bardzo fajna babeczka. Urodziłam naturalnie bez nacinania i wypisano po mnie 3 dobach do domu.

Mykam pranie wieszać i do łóżka z książką, bo fajną dorwałam:-)
 
zanetaa - za mną też ostatnio kiełbasa z grilla chodziła i chodziła, wreszcie się skusiłam na Jarmarku Bożonarodzeniowym i zjadłam pajdę chleba ze smalcem, cebulką i grillowaną kiełbasą. Wcale mi się smakowała i odbijała mi się jeszcze następnego dnia, bleee.. Naleśniki za to chętnie bym zjadła;-)
 
reklama
Witajcie Majoweczki!
Wczoraj doszlam do 90% wyczerpania.Polozylam sie w dzien,ale u sasiadow rozegral sie "koniec swiata z 8latka" i tyle wrzaskow bylo,ze sie 3razy budzilam,po niecalych 10minutach drzemki.Wiec wstalam,wzielam prysznic,wrocil maz,poszlismy zalatwic jedna "szybka"sprawe-3h poza domem,na szczescie na siedzaco bylam,powrot do domu,kakao i kawalek ciasta i do lozka o 19:30.Zasnelam po 22:30bo w miedzyczasie V dostala ponownie goraczki,zalala sie piciem i wyrzucila pol rzeczy ze swojej komodki-zasnela o 21,a potem psina wymiotowala(ma tak co jakis czas).Myslalam,ze nie wytrzymam,ale za to mialam darmowe wrazenia z wesolego miasteczka z karuzela wlacznie:confused2:
Dzis wstalam o 5:15,wiec sobie pospalam.Wieczorem wpadaja kuzyni S,po poludniu musze tylko przygotowac warzywa i sos pomidorowy-a moze i tym zajmie sie S;-).Ranek przeznaczam na nic nie robienie.

Co do prywatnych klinik,to ja sie zgadzam z dziewczynami.Po co isc do jakiejs prywatnej,skoro nie masz w niej zadnej opieki?Ja wybieralam szpital pod wzgledem dziecka.W razie czego maja odpowiednie oddzialy oiom noworodkowy itp(nie pamietam jak sie po pl pisze te nazwy).U nas po cc wypisuja po 3dniu bez kompilkacji,po sn po 2.Zgadzam sie z ich polityka,choc idealni nie sa.Trafilam na "cholery" wsrod lekarzy i pielegniarek,jedyne na polozne nic nie moge powiedziec:tak:
Pieszczoszka jezeli moge Ci cos poradzic,to wybieraj miejsce gdzie beda mogli Wam pomoc,zarowno Tobie jak i malenstwu.
Ok Kochane,uciekam cos przekasic.Milego dnia!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry