reklama

Maj 2012

a ja miałam właśnie akcję w stylu "momo, poszukaj mi mamy triceratopsa":szok:, tylko teraz, która to mama.. wykopaliśmy wszystkie dinozaury i jak się zorientowałam, o którego chodzi ("fioletowy z kropami") uświadomiłam sobie, że miał pewien nieprzyjemny wypadek - zeżarł go pies naszych dziadków. Musiałam okłamać dziecko, że pewnie gdzieś się zawieruszył.. znaleźliśmy fajnego karnotaura, więc jakoś przeszło.. że też trzylatek przypomniał sobie o zabawce, której nie widział od lata...
 
reklama
Ja jestem za jak najszybszym wychodzeniem z domu maluszkiem, a tymbardziej na wiosne czy lato to juz nie ma sie co zastanawiac kiedy, bo w takim lipcu to zimniej jak 16-17 stopni nie moze byc a to super pogoda dla maluszka.
W upaly wychodzilam, bo na ogol ok. 11 chodzilismy na basen zeby wlasnie trafic na najwiekszy upal.
Na spacery dlugie w poludnie tez chodzilam, maly pod daszkiem Maclaren lezal a on ma daszek siegajacy prawie do stop dziecka. Ale byl rozebrany czesto do samego pampersa, wiec odpowiednio.
 
hejka :)
ja juz po sniadanku i zaraz chyba wezme sie za sprzatanie - wycieranie kurzu, umycie lazienki i odkurzanie ehh nie chce mi sie :) moze cos z tego odposzcze sobie hehe postanowilam ze co piatek bede sprzata wiec moze rusze dupe i tak zrobie :)

ja chyba za grubo ubierałam małego w sierpniu jak wychodzilam z nim na podworko, zadnego doswiadczenia nie mialam i mi strasznie zimno było po porodzie wiec i jego bardzo cieplo ubieralam, tym razem planuje sprawdzac najpierw temperaure i do niej ubierac dziecko
 
Witam:-)
U nas sytuacja z temperatura u Lenki opanowana, nawet ładnie noc przespała:-) Liczę na to, że temperatura wieczorem już nie wróci.Od poniedziałku planuję wysłać ją znów do klubu maluszka,bo już za dzieciakami się stęskniła i za każdym razem jak wychodzimy z domu to ona paluszkiem na klub pokazuje.

pieszczoszka - ja też dentysty nie lubię, ale jak trzeba to trzeba, więc się nie zastanawiaj tylko umów i idź. Pobierania krwi też nie lubię.

Fajnie, że z Suzi lepiej. Jeszcze będzie tak, że ostatnia urodzi;-)U nas na Kwietniówkach tak było, że te co leżały na podtrzymaniu później rodziły po terminie, a zaskakiwały nas inne:-)

zanetaa - powodzenia w eksmisji małego z Waszego łóżka. Lenka nigdy z nami nie spała, od początku była odkładana do łóżeczka, które przez pierwsze 5 miesięcy stało w naszej sypialni a później już do jej pokoju zostało przewiezione. To taka wygoda, że nie wyobrażam sobie inaczej.

sylwina87 - trzymam kciuki za wizytę!

Uciekam, praca wzywa.. Miłego dnia!
 
wiecie co było najgorsze do "oduczenia"? huśtanie w wózku przez wszystkie babcie. i nie mam tu na myśli jeżdżenie wózkiem na wyciągnięcie ręki, tylko na boki - tak, że kółka jednej strony były w powietrzu!:szok: awanturowałam się, prosiłam i błagałam, ale jak wychodziłam do szkoły, to znowu to samo. doszło do tego, że Barti nie uśpił się jak mu głowa nie odskakiwała - żadne moje usypianie nic nie dawało aż w końcu kiedy miał rok się zaparłam - miesiąc był płacz, a moje nerwy szlag trafiał - zwłaszcza jak babka po kryjomu nadal huśtała, ale udało się. z tym, że zamiast wózka nieodłącznym usypiaczem była.. moja ręka.
Teraz będę w domu i za skarby świata nie pozwolę na takie huśtanie! choćby cały świat miał się obrazić.
 
Witam kochane. Ja już po wizycie i na szczęscie wszystko w porzadku. Płeć się potwierdzila wiec na obecny etap ciazy bedzie 100% zdrowy chlopak. Kamien z serca mi spadl, bo naprawde spodziewalam sie zlych informacji. Jestem przeszczesliwa :-) Ten maluszek wynagrodzi nam soba cala dwojke, bo tego drugiego caly czas mam w serduszku. Zaczynam wierzyć że piątek 13 to jednak szczęśliwy dzień. Dziekuje wam wszystkim za trzymanie kciuków, bo na pewno mi pomogly. Pozdrawiam:)
 
Witam kochane. Ja już po wizycie i na szczęscie wszystko w porzadku. Płeć się potwierdzila wiec na obecny etap ciazy bedzie 100% zdrowy chlopak. Kamien z serca mi spadl, bo naprawde spodziewalam sie zlych informacji. Jestem przeszczesliwa :-) Ten maluszek wynagrodzi nam soba cala dwojke, bo tego drugiego caly czas mam w serduszku. Zaczynam wierzyć że piątek 13 to jednak szczęśliwy dzień. Dziekuje wam wszystkim za trzymanie kciuków, bo na pewno mi pomogly. Pozdrawiam:)

Gratuluje udanej wizyty i samych dobrych wiesci:-D najwazniejsze ze malenstwo zdrowo rosnie :tak: no i oczywiscie gratuluje chłopca;-)
 
Witajcie.
Gratuluję udanej wizyty ,a za resztę ptrzymam kciuki.
Klaudia wylądowała w swoim pokoju jak miała miesiąc .
Kubuś był z nami w pokoju do pół roczku ,ale to ze względu na ciągle wyjący monitor oddechu :sorry:

Teraz zamierzam od początku mieć dziecko osobno w jej pokoju.
Dla bezpieczeństwa będzie monitor oddechu z nianią i to wystarczy.;-):-):-)

Właśnie wróciłam z badań .
Dziś badanie z obciążeniem glukozą .
Z cytrynką przeszła jak słodka lemoniadka :-D:-D:-D:-D
Rozmawiałam dziś z Suzi.
Sprawa ma się tak...
To co na myślała ,to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością :no::no::eek::sorry::sorry:
Lekarz jej powiedział dziś ,że za tydzień będzie już zielone światełko dla małego ,czyli gdyby coś się działo to natychmiast rozwiazują ciążę .
Mało prawdopodobne ,żeby trzymali ją do 30 tc ,raczej będzie wcześniej .
Wyjdzie ze szpitala dopiero z małym na 100% .
Chyba ,że do tego czasu lekarz coś innego wymyśli ,ale nie ma żadnego pomysłu na razie.
Suzi pozdrawia całe forum .:tak::tak::-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry