reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

My musieliśmy się do położnej środowiskowej zgłosić. Właściwie nie mogę o niej nic złego powiedzieć - babka była całkiem fajna. Ale wpadała i wypadała jak burza. I tak na odp robiła te przeglądy.

A oświećcie mnie jak to teraz jest ze szczepieniami? Są obowiązkowe, czy nie. Wczoraj mi koleżanka mówiła, że ona idąc z maluchem na szczepienie musi zgodę podpisać, że się zgadza na szczepienie itp.
 
reklama
nie mam pojęcia jak to jest z tymi szczepieniami,ale osobiście uważam że te "obowiązkowe" powinno się wykonywać,bo gadanie że po co jak te choroby już nie istnieją są głupie,choroby nie istnieją właśnie dla tego że są szczepienia na nie,a jak się szczepień zaprzestanie to te choroby powrócą...ja niestety jestem po takiej "nieistniejącej" chorobie:no:
 
Do nas położna przyszła sama, tzn w szpitalu wybrałam ośrodek, do którego będę chodzić z Małym i z tego ośrodka przyszła położna. Trochę starej daty, ale bardzo miła i pomocna. Na szczęście nie miała teorii o odpadających paznokciach:-D

Zapominajka - szczepienia obowiązkowe są obowiązkowe ;-) U nas to chyba jest właśnie odwrotnie - trzeba podpisać, jak się nie chce szczepić.

Ja też uważam, że powinno się szczepić. Kuba ma na razie wszystkie szczepienia obowiązkowe + meningokoki, na które szczepiłam go po tym, jak moja Mama wiozła karetką do Krakowa raz po raz 2 dzieci z meningokokami... Maluchy raczej nie przeżyły:no:
 
nie mam pojęcia jak to jest z tymi szczepieniami,ale osobiście uważam że te "obowiązkowe" powinno się wykonywać,bo gadanie że po co jak te choroby już nie istnieją są głupie,choroby nie istnieją właśnie dla tego że są szczepienia na nie,a jak się szczepień zaprzestanie to te choroby powrócą...ja niestety jestem po takiej "nieistniejącej" chorobie:no:

A byłaś szczepiona?
 
noirel ja sie z Tobą nie zgodzę.... Moja córcia przeszła cieżkie powikłania po szczepieniu (dzieki kolezance trafiłysmy do neurologa zpowołania i pomogła nam bardzo) moje drugie dziecko nie bedzie na nic szczepione, nawet szczepionkami obowiązkowymi... po rozmowie z tamtą panią neurolog jestem zdecydowana nie szczepic dziecka drugiego. Asia moja tez jzu nie dostanie zadnej szczepionki, za duze to dla niej zagrozenie. Pietro pode mna mieszka małżenstwo, których córka po szczepieniu w wieku 6 miesiecy dostala wstrzasu....jest leżąca, porazenie czterokonczynowe, padaczka lekooporna itd itd... diagnoza -wstrzas po podaniu szczepionki.

Moim zdaniem powinno to być zostawione do decyzji rodziców...
 
u mnie nikt nigdy się tym nie zainteresował i jak pisałam wcześniej zupelnie nikogo to nie obchodzi czy szczepię czy nie

sam problem szczepień jest dużo bardziej złożony

ale nawet w wa-wie jest różnie w różnych placówkach
niektóre same ścigają i wysyłają ponaglenia, terminy wizyt itp
np w niektórych żłobkach i przedszkolach proszą o potwierdzenie szczepień i nie przyjmują dzieci nie szczepionych
w szpitalach jest to samo - w jednych to rodzice podejmują decyzję o szczepieniu, a w innych jest obowiązek

generalnie przepisy sobie a życie sobie
 
Ja się właśnie wczoraj od tej koleżanki dowiedziałam, że niania jej synka ma dziecko z dokładnie takimi objawami jak napisała Mysiak. Na skutek obowiązkowej szczepionki. Podobno ta szczepionka zawierała rtęć i dziecko w roślinkę zmieniła.
Koszmar po prostu.
Ale zastanawia mnie dlaczego ta kumpela musi zgodę na szczepienie podpisywać. Ja nigdy nic takiego nie robiłam :dry:
 
Oooo, ja na szczepienia się na pewno nie zdecyduję. Oprócz obowiązkowych, rzecz jasna, odra, różyczka itd., nie wiem, jak teraz szczepią. Żadne dodatkowe, bo się nasłuchałam i naczytałam wystarczająco dużo, żeby mi się odechciało :dry:
 
Zapominajka moze koncerny farmaceutyczne sie zaczynają bronic przed pozwami?? bo skoro matka wyrazi zgode na szczepienie to ejst poinfmrowana o wszystkich zagrozeniach zwiazanych ze szczepieniem, i zgadza sie na to, wiec jakby nie patzrac to ona potem ejst odpowiedzialna za stan swojego dziecka w razie wystąpienia powikłań.

Ja jestem zła bo mnie nigdy nikt nie poinformował o ewentualnych powikłaniach poszczepiennych... itylko trzezwość umysłu kolezanki i jej znajmosci nam pomogły. jej synnie miał tyle szczescia i ma stwierdzony autyzm dziecięcy wg neurologa poszczepienny...

citrus moja córca miała powikłania po szczepionce obowiązkowej (odra świnka, różyczka)
 
reklama
słuchajcie ale mam mądregosynka! wiecie, że właściwie nie mówi i nie słyszy i nosi wszczepiony implant ślimakowy. no więc zewnętrzny aparat ma akumulator a mały ostatnio coraz częściej zauważa że mu się np rozładował, przychodzi do mnie i pokazuje na ucho, a tam miga lampka pokazująca "rozładowany", dzis to się niemal rozpłakał że nic nie słyszy!! może uznacie że to takie tam ale dla mnie to znak że synuś woli świat słyszących i dostrzega tą kolosalną różnicę!!! JESTEM DUMNA MAMA!

a dla chcących wiedzieć więcej:
Implant ślimakowy – Wikipedia, wolna encyklopedia
 
Do góry