• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Maj 2013 :):)

Ja mam podobnie jak Noelle, słyszę, że nie dbam o siebie, że głodze dlatego dziecko nie rośnie, ale cóż ja wiem swoje i to najważniejsze.
Przed chwila byłam w biedronce i otworzyli nową kasę więc ja szybciutko do niej i ustawilam sie jako pierwsza a za mną babsztyl się pcha i kladzie swoje rzeczy przed moje więc ja biorę swoje i przed nią a nagle kasjerka do mnie " Ja najpierw obsłużę tamta Pania" no i masz tu przywileje ciążowe.
Dziś w lumpikach nic nie kupiłam było bardzo tanio i mnóstwo ludzi więc wyszłam ale za to na pocieszenie kupiłam do nowego miezkanka dzbanek w home&you taki ładny na herbatkę :) teraz mogę zapraszać gości :)
 
reklama
Noelle widzisz a mnie odwrotnie rosnie jak glupi a jem normalnie,lekarz powiedzial ze taka moja natura w poprzedniej ciazy przytylam 20 kg prawie nie jedzac bo nie mialam apetytu,a i syn 4150 wazyl,a teraz mam juz 13 a tez sie nie opycham.ale tlumacze sobie ze duzo daje to ze ja prawie sie nie ruszam i gdzie mam spalic to jedzenie.ale mam taka malutka nadzieje ze do tych 20kg nie dojde :-D

Wiki ja bym sie klucila powiedziala ze jestem w ciazy i nie moge dlugo stac i niech spada.
 
haha mnie jak zwykle spotkała miła sytuacja w Polskim sklepie. Stałam w kolejce ja jakąś baba która cztery lata wybierała najlepszy ser żółty, i nagle Larcik dostał szału i zaczął mi tak w brzuchu wywijać że myślałam że zejdę. Próbowałam ją uspokoić więc zaczęłam sofie chodzić w kółko i masować brzuch. Na to serowa pani się odwraca do mnie i mówi: 'no ja bardzo przepraszam ale będziesz musiała poczekać.' Na co ja odzwyczajona od ludzkiego chamstwa odparłam że nic nie szkodzi. Na to baba się pyta: 'na kiedy termin', to odpowiadam a ona 'aaa to jeszcze masz kupę czasu' i się odwróciła.

nienawidzę ludzi.
 
haha mnie jak zwykle spotkała miła sytuacja w Polskim sklepie. Stałam w kolejce ja jakąś baba która cztery lata wybierała najlepszy ser żółty, i nagle Larcik dostał szału i zaczął mi tak w brzuchu wywijać że myślałam że zejdę. Próbowałam ją uspokoić więc zaczęłam sofie chodzić w kółko i masować brzuch. Na to serowa pani się odwraca do mnie i mówi: 'no ja bardzo przepraszam ale będziesz musiała poczekać.' Na co ja odzwyczajona od ludzkiego chamstwa odparłam że nic nie szkodzi. Na to baba się pyta: 'na kiedy termin', to odpowiadam a ona 'aaa to jeszcze masz kupę czasu' i się odwróciła.

nienawidzę ludzi.

padłam :D co za babsztyl

mnie raczej nie spotkało nic przykrego, raczej miłe sytuacje.. np. w zaprzyjaźnionym małym lumpiku, od kiedy babeczki wiedzą że jestem w ciąży i że będzie dziewczynka zbierają dla mnie rzeczy... wchodzę to od razy dostaje krzesło i pudło do przejrzenia... ciągle jakieś zabawki dla dzidziusia i dla starszej córki.. mam już od nich leżaczek i fotelik do samochodu, skoczek i wiele innych.. o ilości ubranek nie wspomne..
po zakupach muszę zawsze z 5 minut odsiedzieć z brzuchem na wierzchu bo każda chce się zarazić hehe
 
Lać i patrzeć, czy równo puchnie. Ludzie to gnoje, zdania nie zmieniam.

Wróciłam z dopplera, żyły okej, skrzeplin nie widać. Obym z równie dobrymi wieściami wróciła od ginekologa :-D
 
Ja na lumpki zaraz lecę :D
Cytryna super, że żyły dają radę!

Ja kiedyś od babki która za mną w sklepie stałam usłyszałam " jestem bardziej w ciąży niż pani"
Myslałam, że się ze śmiechu okocę. Do tj pory nie wiem co miała na myśli :huh:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry