Przepraszam ze nie pisałam od wczoraj ale jakoś czasu nie miałam. Żyje jeszcze i czuje się nawet dobrze.
Nanu, Ewelinko - mi też twardnieje brzuch tyle ze cały czas czy leże czy wstaje. Wczoraj miałam ostry skurcz przy odkurzaniu że mnie zginęło w pół nie wiem co to było ale bolałooooooo. Przy wstaniu coś mi pocieknie i mam mokre majty... Czekam na rozwój wydarzeń bo tu i tak nic mi na to nie poradzą.
BOŻE KOCHANY CZERESNIE !!!!!!!!! Ale mi smaka narobilyscie i też stawiam ze kilo bym zjadła tylko oby robili nie było Hehe w sumie trochę białka by nie zaszkodziło.
Mdla - hmm wiem co czujesz szkoda ze akcja Ci się nie zaczęła jednak, też bym chciała mieć to już za sobą.
Zapo - jeszcze tylko kilka dni i malutka będzie z wami !
Co do zalatwiania się, ja sram raz na tydzień... Nie wiem może to nie dobrze? powinnam sięgnąć po jakieś wspomagacze?
Cytrynko - tak pamiętam jak pisalas o konkursie !! GRATULUJE WYGRANEJ. Co do spacerów to moja mama wyszła z michałem na 3 dzień po wyjściu ze szpitala... Była piękna pogoda i ją wygnalam. Chwaliła się całemu osiedlu ze to jej dziecko Hehe, a bym sama wtedy z chęcią poszła....niestety nie byłam w stanie.. krocze mi zszyli ciasno i siedzieć na dupie nie mogłam przez ponad miesiąc.. ;/ teraz jak będzie ładną pogoda też zamierzam ok. 3 dni posiedzieć w domu z Mała.
Czy jak odejdą wody można wziąć szybka kąpiel?