reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

heja!

ja kawkę piję rano - latte, uwielbiam! i nie umiem bez niej zacząć dnia... W ciągu dnia woda i herbaty owocowe... Soki na ogół na imprezach jak inni się alkoholizują.... zawsze bez cukru, ale metek nie czytałam i doznałam szoku jak citrus napisała 400-500kcal w litrze,ehh będę uważać... w weekend rano zawsze szklanka wyciskanego z pomarańczy, w tygodniu niestety nie mam czasu, albo jakąś bardziej zautomatyzowaną cytrusarkę muszę kupić....

W weekend była u nas moja mama, odebraliśmy ją od babci w piątek a dziś zawieźliśmy na dworzec i pojechała już do taty, stęsknił się przez 2 tygodnie:) wczoraj udoskonaliłam umiejętność lepienia pierogów pod okiem mamy:) pyszne były i jeszcze ok 40szt zamrożonych mam:)

dziś za to pyszne jajeczko na śniadanko, przed chwilą kawałek tarty z malinami, wiśniami i jabłkami, a zaraz biorę się za pieczeń - mięsko jeszcze się rozmraża więc obiad będzie na kolację:)

wczoraj też wyciągnęłam mamę na zakupy i udało mi się kupić dla niej prezent:p ona dla mnie też częśś prezentu zakupiła i Mojego S prezent też już ma z głowy:D fajnie było tak się z mamą poszwędać...

S. mój biedak cierpi na chore oko, w pon był u okulisty, stwierdził zapalenie nie wiadomo czego, dał 3 rodzaje kropli a one nic nie pomagają, jutro idzie do kontroli, może w końcu dostanie coś co pomaga.... bo póki co żyjemy jak w ciemni, wszystko pozasłaniane, świadtła zminimalizowane, S jak wampir.....

dobra zmykam do mięsa bo je na śniadanie a nie na kolację jeść będziemy:D
 
reklama
Zapominajka,no to faktycznie przeboje mialas. Moje młode tez nieraz fochy strzela, taka już ich natura. Mam nadzieje,ze z wypadkiem to nic poważnego. A sny to wiem,ze mogą ciężarną z równowagi wyprowadzić. Z moimi to żadne nie mogą sie równać....
Nanulika,zaslinilam sie czytając Twojego posta: najbardziej w sprawie pierogow, potem tarty i jeszcze troche o pieczeni. Zazdroszczę zakupów z mama. Mnie chyba dopiero w grudniu czekają jak do wro zjade.
Dostałam dziś od koleżanki książeczkę z obrazkami przygotowujaca na przyjście rodzeństwa.Wiec studiujemy ja razem z młodym, tłumaczę mu lopatologicznie,ze w brzuszku jest dzidzius itp. Pod koniec lektury pokazuje na swój brzuch w ramach powtórki i pytam kto jest w srodku, a moje dziecko rozradowane odpowiada: krowa! Chyba powrócimy do tego tematu dopiero za jakiś czas...:-)
 
Godzina szesnasta z groszami, niedziela... Co to oznacza? To oznacza, że mam załamanie nerwowe, bo jutro poniedziałek i trzeba iść do pracy. Nożeszkkkkkmać.

Potrzebna mi olbrzymia bajaderka... :sorry:
 
citrus, bajaderki nie znajdę ale na tartę mogę zaprosić...
też na myśl o poniedziałku niedobrze mi!
Jeszcze ze 2 miechy muszę wytrzymać:/
 
ja mogę się podzelić bombą kaloryczną... wchodza we mnie ostatnio orzeszki M&M :)
Zastanawiam kiedy ja wogole zacznę się zdrowo odżywiac, poki co chudne a jem same słodkie, albo tłuste, albo popijam colą.... i te orzeszki.. no chce mi sie ich strasznie... i pomagają mi na mdłosci.. jak mnie mdli to kilka M&M-sów i jest lżej :)
 
Ale tartę masz owocową, a ja owoców już mam dzisiaj po uszy, właśnie pomarańczę kończę :-) It's time for chocolate!
 
citrus, ja wczoraj połknęłam bajaderkę:sorry:
I mam to samo, co Ty - niedzielną złość przed poniedziałkiem:angry:
Wygnałam chłopów do babci i muszę się zabrać za poprawianie egzaminów. Szlag by to:crazy:
 
Smacznego :tak:
Podejrzewam, że jeśli W. pójdzie po liquid do e-papierosa i uda mu się kupić fajne, miękkie banany, to upiekę ciasto bananowe. Albo tego nieszczęsnego murzynka, który za mną chodzi od rana :-D

A, wczoraj wieczorem oglądałam "Och, Karol 2". Boże... :confused2:
 
reklama
Do góry