reklama

Maj 2013 :):)

reklama
Brrrry!Zimno,mgliscie,zimowo!Od 3 dni od samego rana musze przy sztucznym swietle siedziec.Szok!

Nanu oczywiscie ze najpierw pojawily sie mdlosci a pozniej ja-Mdla-jak Afrodyta z morskiej piany...:crazy:

Lzy :-) No ja strasznie wszystko do siebie biore.I zanim sobie zdaze cos przetlumaczyc sobie to pustego lba to juz sie doluje...Straszne to jest.I potwornie mnie to wkurza.

Mysiak moze jakas mala nagroda-niespodzianka pomoze?Czasem dziala.Na moja mame podzialalo jak miala isc do dentysty :-D Wiec moze warto sprobowac?

Czy Wam tez jest ciagle tak strrasznie zzzimno?!Przeciez ja normalnie po domu w krotkim rekawku.A teraz koszulka na ramiaczkach(biustonosze powiedzialy :no:),bluzce z dlugim i na to bluza.A jak mam posiedziec to jeszcze najchetniej pod kocyk :-) I zimne stopiszcza i tak.

Na kolana dostalam od lekarza skierowanie na ponczoszki.I mam nosic jak bede wiedziec ze bede dluzej siedziec.Rozbawilo mnie to :-)
 
Dzindybry :) Zajrzałam do Was wczoraj wieczorkiem i zasnełam przy otwartym kompie :szok: Plan co do porządków częściowo zrealizowałam :confused2: dzisiaj dalsza część:rofl2:

kitka_86 - usmiałam się z Twojego snu hehehehehehehehehezjadal koniki
polne? Ciekawe co sennik by na to powiedział ;)
Wolę nie sprawdzać, bo aż się boję:-D ale co się dziwić moim snom jak ten czubek non stop ganiał za mną z jakimiś robalami:angry: nawet jak już nie byliśmy razem i wyjechaliśmy całą paczką na Kaszuby to po polu gonił mnie z pająkiem w ręku:-D teraz się z tego smieję ale wtedy darłam się jak opętana:-)

Mam pytanko do Mam, które mają dzieciaki starsze już niż mój Antek: kiedy Wasze pociechy zaczęły przesypiać całe noce? Tak bez przyłażenia Was do łóżka, wołania o picie, smoczek itd? Bo Antos ma takie lepsze i gorsze okresy.. raz jest już całkiem dobrze, a teraz np. od kilku dni budzi się ok. 2-4 i jest wyspany i zadowolony.. i najchętniej by się bawił.. :angry: a ja umieram... Dodam, że już przeszliśmy na 1 drzemkę w dzień, żeby tego snu miał mniej... Kurczę, no chciałabym, żeby do maja jakoś się "ustabilizował" z tym spaniem...

Moje cudowne dziecie przesypiało calusieńkie noce od niespełna 4 miesiąca i z tego co widzę to chyba jest tu jedyna:szok: Zasypiała o 20 i do 6 spokojnie kimała. Jak skończyłą rok, chodziła spać o 19 i tak do 8, a w ciagu dnia potrafiła robić jeszcze 4 godzinne drzemki:-) moją psiapsiółę wtedy szlak trafiał, bo jej córa (miesiąc starsza od Majki) darła się pół nocy, a w dzień w ogóle nie spała;-)

ach dziewczynki, ja tez rozumiem te Wasze smuty...
ja dzisiaj drugi dzien co funkcjonuje w miare, od dwoch bitych miesiecy ryczalam dzien w dzien, wszystko zle, matka jestem zla, kobieta tez, S ciagle nie ma w domu, dziecko mnie nie slucha...i jeszcze miliard innych powodow..a jaka potwora jestem brzydka, masakra:-D

wiec...postanowilam, ze sobie wmowie , ze jest inaczej...kiedys chodzilam troche do psychologa, i on twierdzil, ze jestesmy wlasna mysla, ze zycie tworzymy swoimi myslami...i tak to sobie wmawiam , ze zaczynam z powrotem wierzyc..

a z tak bardziej przyziemnych rzeczy, to za miesiac przeprowadzamy sie z mieszkania do domu... zrobilismy mala kalkulacje jak sie zmienia nasze koszta utrzymania i z tego powodu zryczalam sie jak durna...bo w mieszkaniu nie martwie sie ogrzewaniem, a tam jak sobie wlacze i zaplace to mam cieplo, jak nie to nie(mamy wszedzie podlogowe), pozniej woda, wywoz smieci, i cala masa innych kosztow zwiazanych z utrzymaniem domu...troje dzieci poza tym..
i stalo sie to tak powaznym powodem do ryku, ze moje, trzy dni...

Kaja to się nazywa potęga podświadomości:-) zresztą gorąco polecam tą książkę;-) co do przeprowadzki to niestety dom ma swoje plusy i minusy. My mamy duży 3 piętrowy dom z tym, że na parterze mieszkamy my, na 1 moja mama, a na 2 moja sis z rodziną :) kazdy ma swoje wejscie i nikt nikomu sie w ,,gary,, nie wtrąca:-) a dzieki temu rachunkami dzielimy się na 3 i jakoś idzie...
 
Cześć kochane;
maluda nadal jakaś nieruchawa :-(:-(
Wypiłam nawet kawę (pierwszą od prawie 5 miesięcy) i cisza. Ale za to pikawa mi wali...

Dzisiaj w końcu udało mi się do rodzinnego dostać, więc może wyczaruje jakiegoś dopplera z kieszeni i mnie uspokoi.

Współczuję tego przedmuchiwania uszek. Biedna malutka. Trzymam kciuki, żeby poszło bezproblemowo!

A bombki pokażę, spokojnie :-D:tak:
 
21.....za miesiąc koniec świata..... Bosz jak mnie wkurzają te wszystkie artykuły, reklamy z tym związane itp itd.
a już w ogóle rozwala mnie jak czytam, że ktoś porobi sobie zapasy, wybuduje bunkier i w nim przeżyje:-D no chyba, że planuje wybudować bunkier na innym świecie:-p
 
Witam srodowo dziewczęta..
KITKA, ale wlasnie chodzi o to, ze dom jest nowy, zbudowany jest drogo, ale w takiej technologii zeby zyc w nim jak najtaniej. Wiec bedzie dobrze. Musialam sie zryczec. I znalazlam pierwszy lepszy powód..

W se tez mgly i buro. O tej porze juz dawno snieg powinien lezec.

A gdzie LIMONCELLO:-D?
Cytryna, wyłaz z krzaczorow!

A reszta, pokazywac brzuchole gdzie trzeba, czuje niedosyt:-D!

Aha, KITKA, potege podswiadom czytalam. Ale lepszy jest nasz rodzimy Witold Wojtowicz. I np psychologia zdrowego rozsadku. Mam audiobooka w telu i slucham jak zbaczam z drogi:-D..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej,

Ja też już w pracy, właśnie zjadłam 2 kanapki na śniadanko. Chyba te hormony wczoraj działały u nas wczoraj lawinowo, bo i ja wieczorkiem uroniłam łezkę, na szczęście w porę się opanowałam i moje załamanie trwało chwilkę.

Zapominajka może maleństwo akurat inaczej jest ułożone i dlatego nie czujesz, na pewno jest wszystko w porządku.
Jak się nie czuje jeszcze ruchów to się człowiek doczekać nie może (tak mam ja), a widzę, że jak już się zacznie czuć to tylko wyczekuje się i wypatruje ile razy, czy nie za rzadko itp, ale mamy udrękę z tym zamartwianiem o dzidzie.

Skończyłam czytać 2 tygodnie temu Annę Kareninę i proszę wchodzi lada moment do kin, ciesze się bo porównam sobie na bieżąco.

Wiiki dzięki i wzajemnie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry