Noelle1986
Fanka BB :)
no hej !!
W temacie spania to ja.... prawie nie spie. Jakby nie było najlepiej mi bylo na brzuchu.Teraz zasypiam z 2 godziny kręcąc sie i budzac męzula.Eh....
Młody opanował sztuke perfekcyjnego wypinania sie.Teraz i szczesliwemu tacie uda sie sporadycznie byc swiadkiem "wypięcia"
Ide gotowac obiad. U mnie za oknem szaro i buro i najlepiej byloby teraz nadrobic nie przespana noc.....
W temacie spania to ja.... prawie nie spie. Jakby nie było najlepiej mi bylo na brzuchu.Teraz zasypiam z 2 godziny kręcąc sie i budzac męzula.Eh....
Młody opanował sztuke perfekcyjnego wypinania sie.Teraz i szczesliwemu tacie uda sie sporadycznie byc swiadkiem "wypięcia"
Ide gotowac obiad. U mnie za oknem szaro i buro i najlepiej byloby teraz nadrobic nie przespana noc.....

leże i rycze od rana

i choć poczatkowo reakcja mojej mamci nie była taka jakiej oczekiwałam to nastepnego dnia już skakała z radości. Tłumaczę ją tym, że bardzo boi się o moje zdrowie. Po 1 porodzie przechodziłam przez gronkowca ( prawie 3 tygodnie w szpitalu), później byłam jedną nogą na tamtym swiecie- okazało się, że podczas ciązy zrobiła się kamica w woreczku żółciowym i doszło do ostrego stanu zapalenia trzustki. Mam nadzieję, że teraz będzie już wszystko wporządku i w końcu się dowiem co to znaczy mieć noworodka w domu.