reklama

Maj 2013 :):)

Ja też mam takie przemyślenia, że mam małego intruzka w brzuchu. Pewnie moje przemyślenia zrobią się bardziej intensywne jak poczuje ruchy i zobaczę jak tu piszecie nóżkę., która uwiera brzuszek:)

Jak sobie przypomnę te kopniaki w żebra, wątrobę albo w pęcherz to się cieszę że jeszcze jest spokój .... i te ruchy są takie delikatne:-p. Bo później to dzieci dadzą nam jeszcze popalić:-):-) Tylko czekać kiedy nabiorą MOCY:szok:
 
reklama
Aniaha lepiej kapusta zielona niz jak ja-burak.Nie przywitalam sie z Toba co niniejszym nadrabiam:witaj!

/QUOTE]

To ja jestem świeżak (tj. zielona kapusta), i ja powinnam się z Wami wszystkimi witać po kolei.
Kurcze fajnie tu macie, siedząc sama w domu zupełnie odcinam się od cywilizacji:zawstydzona/y:
Pomysł, żeby wbić się tutaj uważam za najpożytniejszą rzecz jaką zrobiłam w ciągu ostatnich 2 tyg.

Mdła, istnieje także coś pomiędzy kapusta a burakiem - kapusta czerwona :)
 
Hej dziewczyny. Witaj Aniaha :)

pogoda do bani chyba wszędzie, mam nadzieję na szybki śnieg, to przynajmniej czyściej i jaśniej się zrobi :)

Co do ruchów dziecka, to Citrus Tobie i innym dziewczynom gratuluję i trochę zazdroszczę, u mnie to za wcześnie, a poza tym mam łożysko na przedniej ścianie, więc i tak pewnie odczuje znacznie później, a poza tym kompletnie nie mam pojęcia, czego się spodziewać ;-)

Kaja będzie dobrze, myślę, że dzieciaki w nas są silniejsze niż przypuszczamy, a Ty masz w sobie podwójną przecież siłę :tak:

Co do mdłości i obejmowania muszli, to nie miałam aż takich sensacji, więc współczuję tym, które muszą się z tym zmagać, ale jak to powiedział znajomy lekarz - to znak że dziecko rozwija się wspaniale, tylko gorzej dla matki - życzę jednak, by w końcu pan sedesowy nie był tak często witany twarzą w twarz :)

Fiołkowa czy ten Lacibios femina żel i spray pomogły Ci wtedy z podwoziem po Luteinie? Bo niestety wciąż muszę ją dowcipnie przyjmować, a plus infekcja to rumianek z nagietkiem ledwo się wyrabiają, heh :-D
 
Ojjjj...to gorzej.To moze chociaz wczesniej skonczy?W koncu obowiazki,dom,zona w ciazy...To nie przelewki!Te fakty tylko kilka miesiecy mozna wykorzystywac!Bo jak dziecie chore to wiadomo,ze do lekarza babe posle ;-) Mojemu kazalam kategorycznie odmowic przyjscia w sobote do pracy z uwagi na kiepski stan zony w ciazy!Podzialalo...ufff....

Mam nadzieję, że szybciej skończy:) teściu -Andrzej ,,imieninuje,, w pt więc mam nadzieje wyciągnąc małża do nich na weekend, a że mieszkaja na Kaszubach to połączymy przyjemne z pozytecznym:)

Citrus - gratki:) ja ostatnio poczułam takie delikatne ,,przemieszczenie,,:-D ale cały czas czekam na koonkretne kopcie:-)


Co do wyprawki to czekamy z tęsknieniem, aż poznamy płeć lokatora :) lóżeczko i wózek już czeka po pierwszym bejbiku:-)


kurcze, to nie dobrze, nie mozna tego jakos przykrocic, w sensie zeby odpoczal troche chlopina?
kurcze, jak to dziwnie brzmi w moich ustach, sama nie odpoczywam nigdy, z wyjatkiem odp przymusowego jak teraz:eek:
Niestety....termin ich goni. Małż robi w chłodnictwie-klimy i te sprawy i zawsze jest taki nawał jak się jakiś nowy sklep otwiera;/


Nadrobiłam i witam się totalnie bez humor:wściekła/y: Tym razem nie spałam nie pół nocy, a całą noc:wściekła/y: pieprzone zęby nigdy mi tak nie dokuczały jak w tej ciazy:wściekła/y: Niech mi zrobią to RTG, bo przysiegam, że pozabijam! do tego chyba 8 zachcialo się wyjść i napitala mnie pół twarzy łącznie z uchem i szyją:wściekła/y: Do tego moje dziecie rano nie mogło otworzyć oczka, które było zalane ropą:wściekła/y: Fuck co za dzień.......

aaaaaaaa niech mnie ktoś przytuuuuuuliiiii...........;-)
 
Fiołkowa czy ten Lacibios femina żel i spray pomogły Ci wtedy z podwoziem po Luteinie? Bo niestety wciąż muszę ją dowcipnie przyjmować, a plus infekcja to rumianek z nagietkiem ledwo się wyrabiają, heh :-D
Ja też znowu przyjmuję Luteinę i cały czas stosuję żel do higieny dla ciężarnych:-) i żel łagodzący podrażnienia to w razie w, ale też jest super. Polecam:tak:

Kitka_86 - przytulam:happy:
 
reklama
Kitka_86, współczuje. Na samą myśl, już mnie boli:-(

Potrzebujesz przytulenia proszę bardzo Zobacz załącznik 519162

Dziewczyny o co kaman z tą śmieszną (znaczy dowcipną) Luteiną? Jakie znowu stany zapalne? F**k! Tyko nie mówcie, że i mnie to czeka... Wcześniej brałam podjęzykową, ale teraz mam duphaston i luteinę dowcipną. Tylko infekcji mi brakuje do szczęścia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry