reklama

Maj 2013 :):)

Sinupred mam w kroplach i już sobie aplikuję.
A w tabletkach małż mi przywiezie.
Co za głupie przeziębienie nas dopadło to ja nie wiem. Od 2 miesięcy nie możemy się doleczyc:baffled:
 
reklama
współczuję Wam tych chorowitości....

Ja w pracy mam mega lenia, wszystko robię w tempie żółwia.... Dobrze,że mam kierownicze stanowisko to choć chamsko to zabrzmi to jednak czasem mogę kazać komuś coś zrobić zamiast sama ślęczeć.... ehh

ale są rzeczy które muszę zrobić ja, dziś walczę by mi pozwolili szybciej dokonać rocznej oceny techników bo nie wysiedzę tu do lutego...
mam nadzieje,ze się zlitują....

dziś po pracy muszę jeszcze do JYSKa podskoczyć bo są przeceny a chcę siostrze pościel na gwiazdkę kupic....
A S czatuje w domu, urwał się z pracy, bo za chwilę nasza pralosuszara wjeżdza na nasze włości:P nareszcie odgruzuję łazienkę - nie prałam ostatnie kilka dni żeby teraz mieć na czym próbować:P


A tak wogóle to siedze i odliczam ile zostało, za oknem zima ale śnieg od rana nie pada więc luz....
Mogłoby tak być na święta...



edit

S wyslal zdjecie - dojechała:p

IMG-20121210-00168.jpg
 
Ostatnia edycja:
Sinupred mam w kroplach i już sobie aplikuję.
A w tabletkach małż mi przywiezie.
Co za głupie przeziębienie nas dopadło to ja nie wiem. Od 2 miesięcy nie możemy się doleczyc:baffled:

Na mnie i na moją córę sinupret w kroplach totalnie nie działał:no: za to w tabletkach po godzinie już katar splywał:-) ale i tak u młodej zwycięzył pneumolan. Szok:szok: własnie sączę kawkę:-) odkąd jestem w ciązy odrzucało mnie na maxa od kawy, a dzisiaj jakoś naszła mnie ochota na taką delikatna:-) Obiecałam małej, że dzisiaj upieczemy babeczki jak wróci ze szkoły więc trza odgrzebać jakieś przepisy;-)

Pralko suszarki również zazdraszczam;-)rewelacyjna sprawa.

aaaa no i z tego wszystkiego zapomniałam Wam napisać, że wczoraj jak leżałam i czekałam na J, aż wróci z pracy to poczułam 2 takie delikatne puknięcia w brzuszku:-)
 
Ostatnia edycja:
Zapominajko zdrówka życzę;-)

Mnie dzisiaj roznosi....cos bym pozmieniała w mieszkaniu, choc nie bardzo mam na to siłę. Od dłuższego czasu noszą się z zamiarem odświezenia pokoju Majki. Obecnie na jednej ścianie ma cuś takiego http://img543.imageshack.us/img543/4935/scianaj.jpg
i takk mi się wydaje, że to takie dziecinne jak na nią:-) Poza tym ja kocham zmiany:-) i już zwyczajnie znudziła mi sie ta ściana. Muszę tylko wykombinować co i jak zmienić.....
 
reklama
Kitka ciekawie to wygląda :) A mała nie będzie zła jak zniknie to z jej ściany??

Ona juz wie jakie mamusia ma niecne plany :-D Ustaliłyśmy, że zmienimy tą ściane na coś co jej się jeszcze bardziej spodoba:-);-) Kocha kucyki ponny z tym, że ja już nie chcę obklejać całej ściany naklejkami. Chciałabym coś bardziej delikatnego:-)

Ja się bardzo zastanawiam co zrobić z kuchnią, zastanawiam się DLACZEGO ściany nie są z gumy. Kurde chyba sobie z tym pomieszczeniem totalnie nie daję rady :dry:

W kwestii remontów to mój mąż ma ze mną 7 światów:-) Kocham zmiany:-D jedyne czego nie pozwalam tknać już 2 rok to salon. Ściany mamy czerwono - kremowe i to są zdecydowanie moje kolory:-) dlatego mąż się śmieje, że korytarz też pomaluje na czerwono, żebym co kilka miesięcy nie fisiowała:-D W sumie u młodej w pokoju kolory też są ok (żółto - pomarańczowe) tylko trza odwiezyć no i z tą jedną ścianą koniecznie trza coś zrobić;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry