• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2013 :):)

reklama
dzien dobry kobietki :)

JA nie ma az takich dolegliuwosci jak wy :) za to haftam nadal hehehe... pochwa mnie czesto boli, tak ciągnie, ogolic sie nioe daje rady, cycki i brzuch mi przeszkadzają :) juz dzis chłopu zapowiedziałam ze musi sie w "pipnego fryzjera" zabawic :)
wieczorami boli mnie noga i pośladek po rwie kulszowej w poprzedniej ciązy... a tak nie ejst źle hahaha :)

citrus
dasz rade, spokojnie, a nieprzespane noce to pikus.. tez damy rade..
 
A, faktycznie! Myślałam, że chodziło Ci o to, jak napisałam, że na plecach poleżeć nie można i powiązałaś to z brakiem snu :-) Tak źle to nie ma, a po urodzeniu dziecka... nawet nie chce mi się o tym myśleć teraz :-D

Poczytam jakąś książkę, albo coś... Pogoda się spierdzieliła i nici z mojego spaceru na plażę :dry:
 
Ja mimo wszystko cieszę się, że jestem w ciąży, zanim nam się udało przyrzekłam sobie, że zniosę jakoś wszystko, nawet jak będzie bardzo ciężko. Jestem dumna z tego, że noszę w sobie taki cud. Stresu co nie miara, nerwów, płaczu, bólu, ale jednak o tym marzyłam od 4 lat. Spełniło się moje największe marzenie. Ach jaka ja sentymentalna się zrobiłam;-) I cieszy mnie ten rosnący brzuch, niech cały świat wie, że jestem w ciąży:-p

A i sprawdzałam, czy moja córunia dobrze waży i nawet troszkę więcej niż podane.;-)
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny

z tym seksem to nie chodzi mi o to "ze dzidzia jest przy nim":eek: tylko o to,że większy niż plaski brzuch nie jest dla mnie seksi ,a co za tym idzie ciążowy brzuchol z dziecięciem tym bardziej, więc dotykany...w sekunde sie odechciewa dalszych igraszek....
ja jestem z tych z mega kompleksami co nie akceptuja swojego ciala:dry: więc teraz jest mi duuuuuuuuuuuuuuużo cięzej

i też chcialabym pogadac z babka, dla ktorej ciąza jest fantastycznym stanem...w piątek byłam w drogerii i balsam o ktorym chcialam poczytac był na samym dole i cena mikroskopijnym dukiem 3 cm od ziemi umieszczona-napociłam się jak jasna cholera, zeby sie zorientowac co i jak juz zobaczylam cene i bylam w trakcie czytania opisu dopiero podeszła babka czy mi w czyms pomóc ....o 3 min i wiele sapania za późno:dry:


i też niezmiernie się cieszę,że w końcu się udało i planujemy niezabezpieczac sie po porodzie...będzie co będzie :-)
 
u nas narazie pogoda jest ok.. mam nadzieje ze sie nie rozpada bo tez planujemy spacerek

Aisha mam podobne troszke odczucia.... po poronieniu i walce o nastepną ciąże ciesze sie ciążą, choć wyjątkowo mnie do tej pory wymęczyło...

flądra mi kompleksy minęły szybciutko.. bo moj chłop akceptuje mnie okrągłą, kocha mnie taka jaka jestem :) choc oboje przy seksiku sie stresujemy.. moj r w trakcie by nie było za mocno, a ja znow lubie mocniej i muszę kontrolowac siebie by nie powtórzyc syt z poprzedniej ciąży :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
od kilku dni mam "skurcze" bynajmniej tak mi się to kojarzy,to co się dzieje z moim brzuchem.są momenty kiedy dół brzucha strasznie mi twardnieje i mam wrażenie że czuje całą macice,albo że to dziecko wypina się maksymalnie,macie podobne doświadczenia?bardzo się denerwuje ,a niestety w tym okresie "sylwestrowym" wszyscy lekarze mają urlopy,dopiero na 3 stycznia mam wizytę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry