• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2013 :):)

noirel... jak sie to bedzie zbyt często powtarzac to śmigaj na izbe do szpitala , niech cię zbadają.... a w domu poki c bierz no-spe, mozesz do no-spy łykac magnez i duzo leż... zobazysz co się bedzie działo...

wiem ze od około 20 tyg macica tez cwiczy ale wtedy skurcze są pojedyncze i max 4-5 razy na dobe...
 
reklama
mysiak ja też po jednej stracie maluszka, w styczniu tego roku...Też nie będziemy się zabezpieczać po porodzie, ale u nas, żeby zajść naturalnie to naprawdę potrzeba ogromnego cudu, więc jakoś w to wszystko nie wierzę. Już się kiedyś śmialam, że mamy antykoncepcję naturalną do końca życia;-)
noirel własnie o tym gadałam wczoraj z moja dr, mozesz rozluzniajaco no spe albo te czopki co o nich wczesniej pisalam, albo luteine przez 2,3 dni 2X2, te skurcze to juz moga byc te skurcze hixa-braxtona, jesli nie masz do tej bólu to nic się nie martw, organizm przygotowuje się do porodu:tak: A jesli nie przejdzie to na SOR i już.

flądra
też nienawidzę czegoś siegac z dołu, tragedia jest się podnieśc, nie wiem co będzie w 9 miesiącu;-), mi piersi przeszkadzają w robieniu zastrzyku, nie wiem gdzie je zepchnąć, żeby dobrze widzieć haha;-), ale golę się jeszcze bez większych problemów. Gorzej z butami, jak jest możliwość to mąż ściąga, zakładać jeszcze jakoś zakładam bo nie jestem taka zmęczona po wejściu na to moje 3 piętro.
 
mi twardnieje jak przesadzę z chodzeniem i nie odpoczywam, ale z tego co wiem to normalne i nie panikuję...może poodpoczywaj więcej i zobaczysz jak bedzie, pomasuj maluszka:happy2:


na temat skurczy nie wiem nic
 
Cześć kochane;

ja sobie pospałam, poczytałam cudnie.
Mój małż wraca z pracy o tak różnych porach, że szkoda gadać. Jakbym mu zwróciła uwagę, że jest 30 min później to by mnie pewnie wyśmiał... Ale wkurza mnie to i tak.

A co do ciąży. Nie do końca rozumiem dlaczego jest niektórym z was tak z tym źle, tym bardziej, że te dolegliwości nie są już teraz takie straszne i dotyczą raczej wąskiego grona.
Ja uważam, że ciąża to magiczny czas. I lubię czuć maluszka, jak się kokosi i przeciąga - mimo, że nie zawsze jest to miłe i bezbolesne.
Ciekawi mnie bardzo jak skomentujecie swój stan pod koniec ciąży. Skoro teraz wam tak źle...
 
luteine biorę od początku ciąży 2x2,no-spe też przy każdym bólu czy skurczu,bóle mam ale te w pachwinach a lekarz mówił że to macica się rozciąga,czasami tylko mam taki przeszywający ból po brzuchu czy po kręgosłupie aż do krocza:( chyba tak zrobię,głowę umyje i pojadę do szpitala,coby Sylwestra się nie stresować.no i od 3 dni tylko leżę,martwię się że może ta szyjka mi się skraca:(
 
Aisha_23 ja tez sie ciesze,ze w ciazy jestem. Tym bardziej ze starania roczne o malucha byly. Poprostu czasami mam dosyc.I jak mnie dopadnie ta irytacja dolegliwosciami ciązowymi to zaraz dopadaja mnie wyrzuty sumienia,ze przeciez rosnie we mnie nasze wymarzone dziecko a ja sie rozczulam nad soba bo stop nie widze itd. I zaraz mam sto tysiecy mysli jaka ze mnie beznadziejna matka bedzie........... i tak w kolko. Wariactwo.
wogole kochana to gratulacje wizty udanej i córeczki!!
Co do szyjki to ja ostatnio kazalam sobie usg szyjki zrobic bo brzuch twardnial i juz widzialam w czarnych scenariuszach rozwarcie ;D i wyszlo ze szyjka ma 49mm.... po co mi taka długa szyjka:dry: bedzie sie potem rozwierac kolejne 9 miesiecy:/ pf!

Zapominajko czy ktos pisze ,ze ruchy malenstwa sa uciązliwe?
Pozazdroscic ci jesli dla Ciebie stan ciązy jest stanem w ktorym mozesz funkcjonowac bez zmian. Nie kazdy znosi tak cudownie ciąze jak ty.
 
Ostatnia edycja:
Cześć kochane;

ja sobie pospałam, poczytałam cudnie.
Mój małż wraca z pracy o tak różnych porach, że szkoda gadać. Jakbym mu zwróciła uwagę, że jest 30 min później to by mnie pewnie wyśmiał... Ale wkurza mnie to i tak.

A co do ciąży. Nie do końca rozumiem dlaczego jest niektórym z was tak z tym źle, tym bardziej, że te dolegliwości nie są już teraz takie straszne i dotyczą raczej wąskiego grona.
Ja uważam, że ciąża to magiczny czas. I lubię czuć maluszka, jak się kokosi i przeciąga - mimo, że nie zawsze jest to miłe i bezbolesne.
Ciekawi mnie bardzo jak skomentujecie swój stan pod koniec ciąży. Skoro teraz wam tak źle...


ja najbardziej boję się o plecy, nie wiem jak dadzą rade skoro już teraz wytrzymuja max2-3h i musze odpoczywac, a reszta...uroki ciąży i cieszę sie, ze mogę je znosic i doświadczac...NARESZCIE, jak patrze na siebie w lustrze to niedowierzam, że to już trwa, ze się udalo i ze to już prawie pólmetek, nim sie obejrzę będę mamuśką pełna gębą:-)
 
reklama
Noelle nie łam sie.. moja szyjka ostatnio w 16tyg miała 52mm , ale dla mnie to radoiść nie do opisania... bo dla mnie długa szyjka to bezpieczna szyjka:) a co do skracania poźniejszego to spokojnie.. mi w ciagy 2 tyg z 49mm skróciła sie do 0,5cm i 2 dni pozniej poród... 2,5h od poczatku do konca :)

noirel jedz i sprawdz... nie zaszkodzi, lepiej wyjsć na panikare niż potem pluc sobie w "brode" do konca zycia i załować ze sie nie zareagowało... no i zakaz głaskania brzucha przy skurczykach...

Zapominajka ja az sie boje koncówki ciązy :)hiihih bo ja na koniec maja wiec już mogą być upały, w poprzedniej ciąży strasznie puchłam, az mi stawy siadały w łoniach.. do tego stopnia ze miałam rehabilitacje pozniej 2 palców hyhy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry