• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2015

Dziś złapałam się na tym, że głaszczę brzuch i mówię do niego. :zawstydzona/y:
Eech, chciałabym już pogłaskać piłeczkę a nie tłuszczyk. :-) Widziałam u innych mam, że wstawiają zdjęcia rosnących brzuszków. Kiedy by będziemy tak robiły? Ja chcę już teraz. :wink:
 
reklama
O kurka ale tu się dzieje! Byłam ostatnio na 52 stronie, a tu dziś 148... :sorry2::tak:

Ja tylko melduję, ze dziś idę do gin i mam zamiar:
a) zobaczyć serduszko
b) nie zobaczyć krwiaka.

Pozdrawiam wszystkie majóweczki! :-)
 
asiaf z tego co pamietam sam wczoraj pisałas otym że nie jesteś za zaglądaniem przez lekarza miedzy nogi co wizyte a teraz odwracasz kota ogonem ja nie twierdze ze nie trzeba chodzić do lekarza sam chodze lub dzwonie odrazu jak mnie cos za niepokoi ale nie zakładam odrazu najgorszęgo i jestem optymistką i to nic złego że zwszę uważam że trzeba myśleć pozytywnie może jestem młoda bo mam 24 lata i pewnie jeszce dużo nie wiem ale już sporo przeszłam w swoim życiu jeżeli codzi o latanine po szpitalach i zawszę mi powtarzano że trzeba być pozytywnie nastawionym i to się sprawdzało dltego tak w to wierzę i to nic złego nadzieja umiera ostatnia
Bo absolutnie nie jestem za zaglądaniem lekarza miedzy nogi co wizyte a wręcz w ogóle bez zaglądania jeśli nie ma takiej potrzeby ale do czego to piszesz bo nie zrozumiałam??
Bo rozumiem że uważasz że kogos straszę ale skoro ktoś pyta o konkretna żecz to chyba mogę napisać co wiem? Nie musze kłamać że to żaden problem, nic nie pokojącego i zupełnie normalne. Czasem lepiej postraszyć żeby ktoś pojechał natychmiast do lekarza niż "poczekać do jutra- jak będzie za późno".
 
No ja też mam ciaze wysokiego ryzyka i mam skierowanie tam bo podobno tam są 2odzdzialy patologii ciąży, po remoncie niby. I właśnie lekarz polecił mi udanie się tam do poradni...
 
Aurelka a co u Ciebie jest powodem ciąży wysokiego ryzyka? Jak sobie radzisz z tym? Bo mi jak wczoraj lekarz o tym powiedział ze musze być pod opieką kogoś kto ma dostęp do patologii ciąży i taka ciążę prowadzi to ryczałam, mój mąż juz powiedział ze za bardzo się przejmuje ze jest dobrze i moje nerwy odbija się na dziecku ale ciężko mi po prostu...
 
Mam cukier na skraju normy bo od 93 jest podejrzenie cukrzycy ciążowej i tyle mam nad czczo 93,a ciśnienie zmierzył 2razy miałam 138/88 potem 140/90 i juz ze nadciśnienie tetnicze mogę mieć, to 2czynniki wiec ciaza zwiększonego ryzyka:((
 
Nie o to mi chodzi że kłamiesz poprastu się nie zrozumiałyśmy

No to chyba się nie zrozumiałyśmy bo ja dalej nie wiem o co chodzi. Nikoro nie chciałam straszyć ale wybacz jestem realistka a zapytana jak znam odpowiedź albo wydaje mi się że znam , odpowioadam jak umiem. Nikt nie może mnie zmuszać do zmiany podejścia do zycia, jestem ostrozna jeśli chodzi o tak delikatne sprawy jak ciąża. Nie była bym dobrym ginekologiem, chyba że w Angli gdzie do 12 tygodnia nikt nie traktuje kobety jak ciężarnej. Chociaż uważam że luteina czy duphaston nie jedno normalne zdrowe dziecko już uratowały w pierwszych tygodniach.
 
Auralka to otwieraj nowy temat i wstawiaj fotki! Mam nadzieję, że niedługo dołączę :-)
Tutaj gdzieś na forum czytałam, że przy drugiej ciąży brzusio szybciej wychodzi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry