reklama

Mama u lekarza

reklama
a u mnie trwa pierwsza miesiączka po porodzie :baffled: bolesna jak nigdy przedtem :-( chociaż od 16 roku życia na tabletkach anty to bolesny nie był ...a potem go nie było. Już się gubię w którym wątku o antykoncepcji dyskutujemy (bo o dziciakach to wszędzie;-)) - postanowiliśmy jeszcze raz zaufać tabletkom, choć teraz do tego trochę ostrożniej podejdziemy ;-) to chyba na razie najlepsze co na razie wymyślili.

Pas poporodowy używam raczej sporadycznie, bo on bardzo obciska brzuch i lekkie bóle kręgosłupa spowodowane tym spętaniem miałam gdy dłużej go nosiłam.
 
ja nosze pas -przynajmniej staram sie codziennie po pare godzin i fajnie sie czuje jak go zdejme potem- tak lekko :-p. ale na rezultaty musze chyba jeszcze troszke poczekac bo dopiero zaczelam go zakladac od paru dni.
 
Witajcie!!!! Ja próbowałam nosić pas, ale chyba jest jeszcze dla mnie zawcześnie, żle się czułam, poczekam jeszcze tydzień może dwa . generalnie to jestem załamana wizerunkiem mojego brzucha, masakra:zawstydzona/y:
 
hihi jutro po wizycie u gina będę już pewnie zaopatrzona w pigułki...no i jesli ten pigułkowy interes działa od pierwszej sztuki to jutro, jeśli córa da ;-) , rodzice wreszcie zaszaleją :-D :-D po taaaakim poście ja już po ścianach chodzę :-)
 
Ja też jestem przerazona moim brzuchem...biore poprawke na to ze to dopiero 8 dzien po porodzie ale jednak...... szwy mam juz zdjete, krwawie w miare wiec ten pas juz niedlugo tez sobie sprawie:) Powinno zadzialac:) do tego smaruje brzuch balsamem ujedrniajacym zeby tej biednej skorze troche pomoc:) Jestem dobrej mysli:)
 
po co wam ten pas, 15 min dziennie poćwiczyc i wszystko samo wróci do normy. Mam wrażenie, że taki pas tylko rozleniwia mięśnie brzucha, praktycznie tylko je podtrzymuje a nie wzmacnia. Wg mnie szkoda kasy...
Szczotkuję codziennie skórę, balsamuję, ćwiczę i wszystko pięknie się zbiega.
 
ja używam pasa pani teresa, chyba się tak to nazywa. Na nim napisane jest, że można stosować os samego początku, tak zrozumiałam i noszę go już z tydzień. Fajnie się w nim czuje jak stanę w przed lusterkiem, więc noszę go zawzięcie. Nie boli mnie nic.
 
ja używam takiej szczotki do masażu pod prysznicem, całą ciąże szorowałam nia uda i pupe, a teraz doszedł jeszcze brzuszek.
Po brzuchu widać, że jest ciążowy tylko wtedy gdy ktoś wypatrzy kreskę, albo gdy usiądę i zrobią się fałdki. Na stojąco już nic a nic.
 
reklama
Pasa nie nosze :-p nie kupowalam go a i tak nie byloby za wygodnie, bo czuje jak zaloze bardziej obcisle spodnie ze za mocno mi to na brzuzek uciska... A mam go juz calkiem plaskiego, tylko skóra na nim jest taka naciagnieta wokól pępka :baffled: i nadal mam kreskę czarna do pępka - ciekawa jestem kiedy to zejdzie :-p
Cwiczenia na pewno sa wskazane ale ja z nimi zaczekam do konca pologu i wizyty u gina, a na razie stosuje kremy na brzuszek :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry