reklama

Mama u lekarza

nie, nie nie... nie panikujcie. Ewela to MIGRENA cie dopadła.:tak: Najpier zaczynają sie mroczki przed oczami, potem nastepuje drętwienie prawej lub lewej ręki - po kolei każdy palec, i drętwienie twarzy, języka... Do tego mózg wariuje, nie panujesz nad słowami.. Na koniec dopada cie potforny ból głowy ( także wymioty) trwający nawet kilka dni.
Jedynie co pomaga przy takim ataku to ciemność, położenie sie do łóżka z mocnymi proszkami przeciwbólowymi.
 
reklama
nie, nie nie... nie panikujcie. Ewela to MIGRENA cie dopadła.:tak: Najpier zaczynają sie mroczki przed oczami, potem nastepuje drętwienie prawej lub lewej ręki - po kolei każdy palec, i drętwienie twarzy, języka... Do tego mózg wariuje, nie panujesz nad słowami.. Na koniec dopada cie potforny ból głowy ( także wymioty) trwający nawet kilka dni.
Jedynie co pomaga przy takim ataku to ciemność, położenie sie do łóżka z mocnymi proszkami przeciwbólowymi.
własnie czytałam o tym i z tego wszystkiego to najbardziej migrena mi do tych moich objawów pasowała:tak: ale ból głowy potworny..faktycznie głowa bolała mnie dwa dni..ale na ten drugi dzień już mniej.. a ja lekarzy to omijam szerokim łukiem jakos nie lubie tych klimatów..lekarz to juz ostateczność..ale jak to sie nie daj Boże powtórzy to pędzę:)
 
Ewela zmartwie cię... Migrena powraca. Zawsze dobrze jest mieć przy sobie coś przeciwbólowego , bo im wcześniej zażyjesz tym słabsze bedą jej objawy.
Zazwyczaj migrena atakuje gdy następuje gwałtowny spadek lub wzrost ciśnienia ( tak jest w moim przypadku , choć ostatni atak miałam na początku ciąży ). Przyczyną są też niektóre rzeczy konsumowane np. kawa, czekolada... Z resztą pewnie już obczytałaś się .
Mnie gdy ten potwór dopadnie, to z życia ucieka mi 2 dni...:confused2:
 
współczuję migreny ...nie miałam nawet pojęcia że to tak poważne zwykle się słyszy że ludzie na byle ból głowy mówią że mają migrenę. Ewelinka lepiej jednak leczyć, niż działać doraźnie tak jak pisze J
 
Ardzesh- a kaj fotorelacja?? heee??!!??;-);-);-) ubawiłam się z C jak Ciąza :-D:-D:-D:-D
( ja zawsze mówię "r jak promień, c jak węgie" ;-))

Ewelinko- nie doradzę nic oprócz wizyty i specjalisty... a bólu nawet nie umiem sobie wyobrazić:-(:-(
 
Ewelinka współczuje bólu może jednak warto byłoby wybrać sie do lekarza
:tak::tak::tak:

A ja tak chwalilam sie ze jestem zdrowa i Mateusz zdrowy i wykrakalam.....ze mną dramat, najpierw dreszcze, pozniej bol gardla i miesni, ogólne rozbicie a od wczoraj jeszcze stracilam glos!!!!!!!!! Mateusz wciaz kicha i czasem mu przy kichaniu leci katar z noska ale dzialam fridą i Nasivinem.
Mnie M zaopatrzyl w tone lekarstw i siedzimy w domu:tak:
 
oj Monika wciągaj leki i do zdrowia wracaj i żeby Mateuszkowi tylko na katarku się skończyło.
U nas też jak na razie zero chorób, ale coś czuje, że będzie tak jak poprzednio, wszystkie dzieciaki już wyzdrowiały, a J załapał wirusa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry