• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mama u lekarza

Antar, to może będziesz pierwsza. Jejku za chwilę zaczną się maleństwa sypać. Jakoś to do mnie nie docierało. Mnie się jakoś nie spieszy do rodzenia, ale juz nie mogę się doczekać pierwszych fotek naszych maleństw na forum:-)
pbg, mój mąż ostatnio z panią na porodówce dyskutował, ale ona została niewzruszoona. Tylko u na ssytuacja była inna, bo nie byliśmy wtedy małzeństwem i zgapiliśmy się, bo przecież Lukasz mógł uznac Franka zanim się urodził. Potem niestety z bolącym tyłkiem i kroczem musiałam jeżdzić do USC. Teraz mam zamiar tego uniknąć.
 
reklama
antar :-D a ja sie wlasnie zastanawialam ktora z lutowek bedzie pierwsza.... Masz spore szanse, bo chyba jeszcze zadnej lekarz nie przepowiedzial takiego terminu... A moze sie myle? :rofl2:
 
ANtar Ja Ci zazdroszcze :D też bym chciala juz być na Twoim miejscu :D 36 tydzień to juz ciaza donoszona. Super. Ja odliczam do 36 tyg jeszcze 12 dni :), a potem to już moze się dziac wszystko :D

Szkoda, ze nie zbadala mi szyjki, choc wiem, ze to wywołuje skurcze. Ciekawa jestem strasznie, bo od czasu ostatniego badania mialam duzo skurczow silnych. Za tydzien mam wizytę kolejna, moze wtedy mnie zbada ;)
 
a ja koniecznie chce doczekac konca 40 tyg zeby dzidzia byla juz na 100% donoszona. Moja coreczka jest jak na swoj wiek chudziutka i uwazam ze jak sobie jeszcze troche posiedziu u mamy w brzuszku to moze utyje :-D ale nie wiem czy dotrwam, bo sie to niewyrosniete malenstwo pcha na ten mroz - a dokladnie tak symptomy wg mojego gina przepowiadaja na poczatek a nie na polowe lutego :sorry2: moja mama sie smiala, ze mam do Zuzki mowic "siedz w brzusiu, bo na zewnatrz jest 50 stopni mniej !!!" :-D:-D:-D:-D
 
Nie wiem czy nie za szybko mnie to trafiło, ale ja bym chciała już urodzić, bo mam dość:) Schylić się nie można, na bok przekręcić bez kopa też nie mogę. Non stop tio poczucie rozpierania, ja po prostu mam za mały brzuch na takie duże dzieci i jestem na niego wściekła żer nie urósł do odpowiednich gabarytów, bo niby z jakiej racji? Moje żebro jest kompletnie pokiereszowane i czasem mnie tak boli że łzy mi się same wyciskają, ale zostaje mi tylko zaciskać zęby.
 
A ja byłam dziś w poradni i dobrze że pojechałam bo nie było tak zimno. Kolejną wizytę tam u nich mam za ok.2 tygodnie i wtedy mam być konsultowana przez większe grono specjalistów (w tym profesora) i zapadnie decyzja czy poród SN czy CC . Dziś lekarz powiedział mi że jeśli jestem po jednym cięciu to mogę ODMÓWIĆ porodu SN i wtedy robią CC ,,na odpowiedzialność pacjentki,, Tam pytań zadawać nie wolno więc wiem tylko że KTG wyszło dobre (od pielęgniarki) , dzidziuś waży ok.3 kg.( to znaczy ile ? skoro 18 dni temu ważył 2kg.) a łożysko 2/ 3 . Wiecie co to znaczy ? Bo ja nie .
 
z tym lozyskiem to informacja, ze osiagnelo 2 stopien rozwoju, nie pamietam dokladnie ale 3 to juz przy akcji nabiera, bo ono ewolucje przechodzi jakos tak
kosmowka - lozysko rozrost - lozysko stabilizacja - lozysko obumarcie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry