Ja dzisiaj byłam na wizycie, wszystko pozamykane i wszystko jest wporządku. Miałam pobrane wymazy z pochwy i odbytu na paciorkowca, za tydz. będą wynik. Oprócz tego dostałam oczywiście skierowania na morfologie, mocz i PTA, ale to dopiero na 36tc, czyli za dwa tyg. mam sobie zrobić. A co do tego paciorkowca, to dopiero dzisiaj wszystko wyszło, na wizycie spytała się mnie czy miałam już robione i jak powiedziałam że nie to mi pobrała, wcześniej nic o tym nie wspominała, z tego co mówiła to wymaz ten pobiera się od 34tc, do końca ciąży.
U mnie w przychodni też nie ma ktg i z tego co wiem, to badanie to robią tylko zaraz przed porodem, żeby sprawdzić czy już czas. Wcześniej nie robią, chyba że ktoś ma już skurcze, to tak, ja takowych jeszcze nie odczuwam, więc czekam na badanie do samego porodu.
Co do upławów, to ja jestem na wkładkach prawie pół ciąży, teraz wydzielina jest obfitsza,zwłaszcza jak dużo pochodze i się przemęcze, ale to normalne w ciąży na tym etapie, ale z pewnością nie jest to jeszcze czop.
U nas do szpitala trzeba wziąś tylko dowód osobisty, książeczke ubezpieczeniową i grupe krwi, wszystkie wyniki badań jakie robiłam są podpinane do kartoteki, więc nie musze ich brać. Ja jestem ubezpieczona w zakładzie pracy męża, ale mam swoją książeczkę, do której bedzie dopisywało sie dzieci, mąż ma swoją osobną.
Jak jest u was w szpitalach, bo ja dzisiaj dowiedziałam się że do szpitala dla dziecka mam wziąść tylko pieluchy jednorazowe i chusteczki nawilżające, żadnyc ubranek, ani nic, szpital wszystko gwarantuje. Jedynie mam zabrać rzeczy dla siebie, to co normalnie do szpitala się zabiera i podkłady poporodowe dodatkowo. Dla dzidzi potrzebne sa tylko rzeczy na wyjście, ale to mąż dopiero przyniesie.
U mnie w przychodni też nie ma ktg i z tego co wiem, to badanie to robią tylko zaraz przed porodem, żeby sprawdzić czy już czas. Wcześniej nie robią, chyba że ktoś ma już skurcze, to tak, ja takowych jeszcze nie odczuwam, więc czekam na badanie do samego porodu.
Co do upławów, to ja jestem na wkładkach prawie pół ciąży, teraz wydzielina jest obfitsza,zwłaszcza jak dużo pochodze i się przemęcze, ale to normalne w ciąży na tym etapie, ale z pewnością nie jest to jeszcze czop.
U nas do szpitala trzeba wziąś tylko dowód osobisty, książeczke ubezpieczeniową i grupe krwi, wszystkie wyniki badań jakie robiłam są podpinane do kartoteki, więc nie musze ich brać. Ja jestem ubezpieczona w zakładzie pracy męża, ale mam swoją książeczkę, do której bedzie dopisywało sie dzieci, mąż ma swoją osobną.
Jak jest u was w szpitalach, bo ja dzisiaj dowiedziałam się że do szpitala dla dziecka mam wziąść tylko pieluchy jednorazowe i chusteczki nawilżające, żadnyc ubranek, ani nic, szpital wszystko gwarantuje. Jedynie mam zabrać rzeczy dla siebie, to co normalnie do szpitala się zabiera i podkłady poporodowe dodatkowo. Dla dzidzi potrzebne sa tylko rzeczy na wyjście, ale to mąż dopiero przyniesie.
A my sobie jeszcze ponarzekamy i to pewnie dłużej niż miesiąc, bo jak urodzimy to niekoniecznie będzie lżej (chyba tylko kilogramowo

potem już nie będzie tak sielankowo ;-)
no i boję się, że zaczne rodzić w pociagu;-)
Czyli raczej bede musiala go odstawic.... i czekac na cud, aby dotrzymac chocby do tego 38tc