Fresh83 Nie, trafiłyśmy po bezdechu i badali mi tam córę przez przeszło dwa tygodnie. Sprawdzili wszystko, bo tydzień wcześniej wyszłyśmy od nich z obserwacji po niemiłym incydencie z tlenkiem węgla. Nie znaleźli nic niepokojącego, poza nieprawidłowym eeg, które nie wskazuje na nic konkretnego. Więc mamy kontrolować się u neurologa. A zakażenie układu moczowego złapała już na miejscu, to i wyleczyć zdążyli przed wypisem. No i jak w powiedzeniu: chcesz mieć chore dziecko, to idź do szpitala. Po wyleczeniu tego wyniosła infekcję dróg oddechowych ;/ W sumie po zastanowieniu zrzucam kupkę na za dużą ilość chemii jaką mała dostaje od miesiąca i czekam co dalej...