• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

reklama
Witajcie Dziewczynki,

Ja wpadlam z nietypowym nieciazowym pytankiem ale meczy mnie od 2 dni "czy wierzycie w duchy" badz znacie przypadki ze pies moze ducha widziec/wyczuc???
Opisze potem swoja historie naczy co sie dzieje ale poki co chce znac Wasze zdanie czy doswiadczenia ?? Wiem, ze dla wielu to smieszny temat, jednak dla mnie wazne wiec mam nadzieje, ze cos sie u Was dowiem :biggrin2:

:biggrin2:
Dla mnie nie jest to smieszne pytanie, bo wiele razy sie nad tym zastanawialam i cos w tym jest. W kazdym razie znam dziewczyne, ktora ma psa i twierdzi, ze on wyczuwa jak ich odwiedza zmarly tesc.
A w niektorych religiach uwaza sie, ze w psy sa szczegolnie podatne na opetanie przez duchy, ale przeciez moga i opetac ludzi, wiec chyba nic w tym dziwnego.
A jak sie zachowuje Twoj pies i jak czesto? Moze poprostu slyszy czy czuje cos spoza mieszkania i nie jest to zwiazane z duchem, albo np. obszczekuje muche na scianie :-):-):-)
 
WITAM:-)
Witajcie Dziewczynki,

Ja wpadlam z nietypowym nieciazowym pytankiem ale meczy mnie od 2 dni "czy wierzycie w duchy" badz znacie przypadki ze pies moze ducha widziec/wyczuc???
Opisze potem swoja historie naczy co sie dzieje ale poki co chce znac Wasze zdanie czy doswiadczenia ?? Wiem, ze dla wielu to smieszny temat, jednak dla mnie wazne wiec mam nadzieje, ze cos sie u Was dowiem :biggrin2:

Poza tym leze placuszkiem bo skurcze sa codziennie a raczej bole krzyzowe jak wiecej sie poruszam i czytam co u Was :biggrin2:

ps. pogoda jak dla mnie rewelka czyli deszcz, wiatr i zero upalow...lepiej sie czuje inaczej mdleje badz mam zaslabniecia...

Pozdrawiam Was kochane :biggrin2:


ja wierze;-)życze mniejszych skurczów:tak:

WISIENKO witaj hehe no i moze faktycznie już jesteś :-)
HOPE ja tak tez mam jak za duzo o czymś myśle to zaraz mi sie to śni:-p
 
Kroptusiu coś w tym jest na pewno,ja wierze we wróżby bo kiedyś byłam u wróżki i sie spełniło to co mówiła. A zwierzęta ponoć wyczuwają duchy. Ale co sie stało Twój pies sie dziwnie zachowuje czy co??
 
Kroptusiu coś w tym jest na pewno,ja wierze we wróżby bo kiedyś byłam u wróżki i sie spełniło to co mówiła. A zwierzęta ponoć wyczuwają duchy. Ale co sie stało Twój pies sie dziwnie zachowuje czy co??
A ja uwazam, ze wrozki to takie spryciary, ktore przede wszystkim sa dobrym psychologiem i moze potrafia jakos interpretowac nasza aure.
Jakbym posluchala ostatniej wrozki do ktorej poszlam to nie wyszlabym za mojego meza :-) Poszlam do niej 3 miesiace przed slubem (ale nasz slub byl cichy wiec moze dlatego nie wyczula ode mnie przedslubnego stresu), a ta mi na to, ze bede miala interesujace zycie, ale dlugo w nim nie bedzie faceta na stale i o dzieciach nic mi nie wspomniala (a po roku urodzilam corke).Jak jej pokazalam na koniec zdjecie mojego narzeczonego to trudno jej bylo ukryc zdziwienie:-):-):-) i zaczela mi mowic, ze to facet nie dla mnie itp. A "wytrzymujemy" ze soba juz 5 lat wiec chyba nie do konca nie jest dla mnie :-)
Dodam, ze to byla ponoc dobra, sprawdzona, warszawska wrozka.
 
A ja uwazam, ze wrozki to takie spryciary, ktore przede wszystkim sa dobrym psychologiem i moze potrafia jakos interpretowac nasza aure.
Jakbym posluchala ostatniej wrozki do ktorej poszlam to nie wyszlabym za mojego meza :-) Poszlam do niej 3 miesiace przed slubem (ale nasz slub byl cichy wiec moze dlatego nie wyczula ode mnie przedslubnego stresu), a ta mi na to, ze bede miala interesujace zycie, ale dlugo w nim nie bedzie faceta na stale i o dzieciach nic mi nie wspomniala (a po roku urodzilam corke).Jak jej pokazalam na koniec zdjecie mojego narzeczonego to trudno jej bylo ukryc zdziwienie:-):-):-) i zaczela mi mowic, ze to facet nie dla mnie itp. A "wytrzymujemy" ze soba juz 5 lat wiec chyba nie do konca nie jest dla mnie :-)
Dodam, ze to byla ponoc dobra, sprawdzona, warszawska wrozka.
Wiesz na pewno są też takie spryciary,ja byłam przed maturą u jednej to co chwile zaglądała na zegarek która godzina,nic mi sie nie sprawdziło co powiedziała no może to że zdam mature-ale to nie jej akurat zasługa.
Ale długo długo po tym byłam za namową koleżanki u innej i naprawde sprawdziły sie rzeczy,wiem że to może być też zbieg okoliczności ale ja w to jednak wierze.Są takie wróżki,które mają "to coś" No,ale każdy ma swoje zdanie
 
Madziaas-ja swego czasu (jak mialam jakies 17 lat) mialam nawet wlasne karty Tarota i nalogowo czytalam bodajze miesiecznik "Wrozka", wiec misialam mocno wierzyc we wrozby.A teraz mam taka opinie, ze jesli wrozki nawet potrafia nam opowiedziec o czyms prawdziwym z naszej przyszlosci to nie bedzie ich zasluga tylko ich "informatora"-szatana. Mozecie sie posmiac, ale chyba trudno jest negowac kazdemu wierzacemu istnienie szatana? :-);-)
 
hej dziewczyny :) mam takie pytanie... wczoraj mialam owulacje no i moj partner stwierdzil ze czuje sie jakos inaczej niz kiedy to robimy w dniach nieplodnych... dokladnie chodzi mi o to ze ze stwierdzil ze jestem ,,ciasniejsza'' i cos dziwnie ggo ,,drapie'' tam w srodku... no ale co go tam niby w srodku moze drapac?? nie rozumiem totalnie... czy wasi mezczyzni rowniez odnosza wrazenie ze w owulacje sex jest ''inny''??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry