• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

reklama
Wróciłam od lekarza z młodym. Gardło zawalone. antybiotyk przez 5dni :/
sie mi mały rozchorował no... a tak długo był zdrowiutki ostatnia wizyta u lekarza była we wrześniu zeszłego roku.
 
Czesc dziewczyny;) mam chwilke to pisze,bo tak to ciagle zalatana jestem:)narzekalam,ze mi sie nudzi,a teraz nie mam chwili na nic:) A TU TAK FAJNIE KOLOROWO,SYGNATURKI NOWE,SUPER

AGAPASKU WIDZE,ZE JUZ NIE DLUGO:)POWODZONKA;)
KINGA,OLKA TRZYMAM KCIUKI!!!
BUZIAKI DLA MALYCH PRZYSTOJNIAKOW:*
KASIU FAJNA TA BIZUTERIA
POZDRAWIAM WAS WSZYSTKIE:)
 
Wróciłam od lekarza z młodym. Gardło zawalone. antybiotyk przez 5dni :/
sie mi mały rozchorował no... a tak długo był zdrowiutki ostatnia wizyta u lekarza była we wrześniu zeszłego roku.
Ojj bidulek,zdrówka dla niego
Czesc dziewczyny;) mam chwilke to pisze,bo tak to ciagle zalatana jestem:)narzekalam,ze mi sie nudzi,a teraz nie mam chwili na nic:) A TU TAK FAJNIE KOLOROWO,SYGNATURKI NOWE,SUPER

AGAPASKU WIDZE,ZE JUZ NIE DLUGO:)POWODZONKA;)
KINGA,OLKA TRZYMAM KCIUKI!!!
BUZIAKI DLA MALYCH PRZYSTOJNIAKOW:*
KASIU FAJNA TA BIZUTERIA
POZDRAWIAM WAS WSZYSTKIE:)
Hej Justyś:)
 
reklama
Cześć!

Faktycznie dziewczynki urocze macie te sygnaturki:tak:

Justyś no ja sobie wyobrażam, że na początku nie ma się za dużo wolnego czasu ale myślę, że z czasem zrobi się go coraz więcej:-D

Mówię Wam jak ja się dziś wkurzyłam na koniec dnia pracy. Szefowa wyjechała więc zastępowałam ją w sklepie. Przyszłam do pracy o 9:30, wcześniej byłam na tzw. rynku i miałam przyjść później do pracy (za zgodą Szefowej) ale było strasznie zimno więc nie chciało mi się chodzić po mieście i zawitałam do pracy wcześniej. W ciągu dnia przyjechał zamówiony towar ale kierowca który go przywiózł nie chciał porozwozić tego towaru po dwóch pozostałych sklepach szefowej i zostawił wszystko u mnie. No więc wybiła godzina 17:40 zamknęłam sklep, wzięłam towar i własnym samochodem rozwiozłam go tam gdzie trzeba. 17:41 dzwoni Szefowa (coś tam ode mnie chciała) a ja jej mówię, że nie dam rady tego zrobić bo wyjechałam wcześniej, żeby rozwieźć towar i zabrać od koleżanek faktury. Na to ona na mnie z gębą, że jak to już zamknęłam sklep przed 18, ona nigdy tak nie robi. No więc ja jej spokojnie tłumaczę, że po pierwsze byłam w pracy pół godziny wcześniej, a po drugie nie będę woziła prywatnym samochodem towaru po godzinach pracy. A ta dalej się zaczęła pluć i się rozłączyła. Normalnie jak mi jutro coś powie to nie wytrzymam i powiem jej, że pracuję tyle godzin za ile mi płaci i nie będę robiła nadgodzin bo ona i tak mi nie zapłaci ani złotówki więcej.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry