kroczek_k
Nowy rok, nowa nadzieja
Dopiero jutro odbieram Bete , byłam przed chwila u p. Ginekolog tak w sumie po porade odnosnie luteiny bo podobno pomaga , a Ona mi na to ,że nie przepisuje bo jak fasoleczka słaba to po co mi póxniej takie kalectwo! no tak sie zdenerwowałam , co za kobieta jakim prawem moze takl mówic ! co zakobieta, nie dosc ,że tyle kobiet sie stara to ona zamiast pomóc to takie coś
A moze któras przyjmowała luteine albo cos podobnego?
Buziaki dziewczynki kochane
A dzisiejszy test super rowne 2 kreski coraz mocniejsze))));-),wiec nadzieja jest!
czyli czary pomagają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jeśli natomiast już jesteś w ciąży to radziłabym ci zmienić twojego ginekologa skoro wygaduje ci takie rzeczy.

Na Twoim miejscu juz bym do niej nie chodziła.
Hej Kochane,
dokładnie tylko jak to mąż twierdzi on mi zaaplikuje 
