• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Dziewczyny ale tu dziś zastój. Jutro wracam do pracy po dość długiej nieobecności i tak strasznie mi się nie chce. Ale z drugiej strony jak chodzę do pracy to dni mi tak szybko lecą, że nie mam czasu myśleć o tym jak bardzo bym chciała już zafasolkować.
 
reklama
Cześć, jest tu miejsce dla jeszcze jednej staraczki?
Mam na imię Ewa, lat 29, mieszkam w mazowieckim, zawód chemik.
Małż jest i syn Stasiek lat 3.

Ze staraniami u mnie kiepsko, o pierworodnego walczyliśmy półtora roku.
Teraz 3 m-ce, czekam na @, ale pewnie będzie czwarty nieudany.
Czytałam was, choć mało, i widzę w postach wszystkie swoje emocje towarzyszące staraniom. Mam nadzieję, że będę mogła wspierać, służyć wiedzą i od was też otrzymać dobre słowa.

Na początek mam pytanie do tych, które już mają dzieci. Mianowicie, czy szyjka macicy po porodzie nigdy nie wydaje się być zamknięta? I jak powinna wyglądać przed @ lub w początkach ciąży?
 
witaj MamaStacha!:happy: powodzenia życzę.
ja wiem że zaraz po @ szyjka jest wysoko i twarda z reguły, dopiero robi sie miękka i otwiera na dni płodne, to jeśli nie ma ciaży to powinnaś to zauważyć

a jak ciąża to szyjka rozpulchniona i miękka raczej
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
W badaniu szyjki macicy akurat nie jestem biegła, przy pierwszych staraniach wogóle jej nie wyczuwałam, wyczułam dopiero gdy zaszłam w ciążę, była nisko, i na chłopski rozum to by mi się zgadzało, bo w trakcie ciąży podchodzi do góry, skraca się, aż do dnia porodu.
Po porodzie czuję bez problemów, ale nie badałam za dokładnie.
Wyczytałam wczoraj, że sprawia wrażenie zawsze otwartej. I tak ją od kilku dni postrzegam (dziś chyba 28dc - @ nieregularne). Temp mierzyłam w środku dnia, było 37,4C. Nie napalam się, objawów ciąży nie mam żadnych, panikuję przed kolejnym okresem półtorarocznych starań. Z usg wynika mi, że nie miewam owulacji.
 
Jak nie ma owulacji to poważna sprawa.
Owulacje można wywołać hormonami. Clo w tabletkach lub inne w zastrzykach.
Lekarz prowadzący powinien Ci pomóc.
 
Hormony badałam i mam ok. Gin kazała mi nie myśleć o zajściu w ciążę.
Clostylbegyt wzięłam małą dawkę przy pierwszych staraniach i pomogło.
Teraz jako, że duch jestem niecierpliwy wzięłam tą samą dawkę w drugim m-cu i usg nie wykazało owulacji :-( No i ciąży też nie było.
 
Ewa pamietaj że najważniejsze to myśleć pozytywnie! :tak:uwierz mi że to pomaga. Wiem że Ci cięzko bo staracie się dosc dlugi i masz takie a nie inne problemy, ale w końcu uda Ci się zajść w ciąże i bedziesz podwójną mamą;-) musisz w to wierzyć i nie zamartwiać się.
Powodzenia!
pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry