Wiesz Justys tak sobie pomyślałam,że może nie będę w tym miesiącu brać żadnych wiesiołków,lnu,nie będę leżeć z nogami w górze jak jakiś czubek,nie zrobię testu owulacyjnego choć zawsze robiłam.Po prostu się poprzytulamy wtedy gdy będziemy mieć ochotę a jak nic z tego nie wyjdzie to w następnym miesiącu pomyślę co z tym zrobić.Trochę luzu mi się przyda bo taie nakręcanie się od kilku miesięcy w temacie starań źle mi robi,zdecydowanie:-(Chyba się skupię na szukaniu pracy.Ten miesiąc to nie wieczność,mogę sobie dać trochę luzu a może właśnie mi to dobrze zrobi bo będę zajęta szukaniem pracy to nie będę myśleć i się nakręcać.

