• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Dziewczyny, trzymamy się razem. W kupie siła :-)

A ja złamałam zakaz ginekolożki i przytulanki były i planuję więcej.
Czy co dwa dni wystarczy? Czy za mało czy za często?

Ciekawa jestem jak podchodzicie do pracy. Czy żadna nie ma wyrzutów sumienia, że odejdzie na zwolnienie i macierzyński? Ja mam akurat fajnego szefa i boję się, że go zawiodę. A może nie powinnam tak myśleć?
 
reklama
hej Mama_Stacha...ja mam wspaniałe szsefostwo - pracuje w niewielkiej prywatnej firmie z bardzo rodzinna atmosfera, mój szef zna moją sytuacje: wie że jestem 4 miesiące po poronieniu, wie że planuje w najbliższym czasie dziecko i sam mnie wspiera mówiąc że teraz najlepszy czas i że będzie się z nami cieszył naszym szczęściem
 
Dobrywieczorek:cool2:
Kobiety na Polsacie leci śliczny film.
@ się rozkręca.
Dzisiaj biegałam pierwszy raz po zimie i stwierdzam, że mam lepszą kondycję niż w zeszłym roku:shocked2::shocked2::shocked2::shocked2::shocked2::shocked2::shocked2:
 
Dobrywieczorek:cool2:
Kobiety na Polsacie leci śliczny film.
@ się rozkręca.
Dzisiaj biegałam pierwszy raz po zimie i stwierdzam, że mam lepszą kondycję niż w zeszłym roku:shocked2::shocked2::shocked2::shocked2::shocked2::shocked2::shocked2:

Hehe ja nigdy nie lubiłam biegać:-) za to grać w siatkę uwielbiałam:tak: nadal uwielbiam:-D

A szefa też mam w porządku i twierdzi, że jestem jestem w takim wieku, że może mi coś "wypaść":-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry