• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

reklama
:-):-):-)

Cześć Kochane,

Mama Sówka - niezła jazda z tą krajalnicą. Opowiem C moją historię sprzed paru lat. Imrezka rodzinna u cioci - jakieś 10 osób za stołem. Ciocia poszła do kuchni ukroić chleb - oczywiście na krajalnicy. Nie zauważyła że obcieła sobie opuszek palca i zaniosła chleb na stół. Mój brat złapał kromke, i zmierza z nią do ust. Nagle zrobił się biały i zaczął się zsuwać z krzesła. Cucenie itp. sie zaczęło - oczywiście na kromce był ten opuszek palca. Później mój tata był na tyle zabawny że obciął kawałek nóżek w galarecie i położył mu talerz jak ten wyszedł. Brother wraca i akcja z mdleniem od początku :-D:-D:-D Teraz to jest śmieszne ale wtedy ...

Ola - Kochanie, błagam nie smutaj się. Musisz być silna i dzielna. Doczekasz się swojego maluszka. Popatrz na mnie. Ja już sobie darowałam zupełnie i co?




:-):-):-) Ja też, ja też :-) A dziś dopiero wtorek - wrrr...

kaira - Słoneczko Ty moje, prosze Cie idź do lekarza. To nie jest normalne. Naprawde zdrowie jest bardzo ważne a zaniedbać coś jest łatwo tylko że potem nie tak łatwo to naprawić.


Agniesiak - spróbuj się nakręcać. Ja to ma być fasolka to będzie. :tak: Trzymam kciuki


maggie ale Ty chociaz masz Mateuszka- a ja nie mam nikogo, M mi mowie moze na badania pojde bo to moze moja wina, a ja nie chce szukac winnych, tylko zwyczajnie samolubnie nie chce by sie innym udawalo. Z wszystkich znajomych wszyscy zaciazeni albo maja dziecieczki. Mam tylko jedna kumpele co ponad rok sie staraja, i nic- badania w porzadku i lata po specjalistach. Boje sie ze moglabym podzielic jej los, bo wtedy to juz bedzie klapa totalna.
 
maggie ale Ty chociaz masz Mateuszka- a ja nie mam nikogo, M mi mowie moze na badania pojde bo to moze moja wina, a ja nie chce szukac winnych, tylko zwyczajnie samolubnie nie chce by sie innym udawalo. Z wszystkich znajomych wszyscy zaciazeni albo maja dziecieczki. Mam tylko jedna kumpele co ponad rok sie staraja, i nic- badania w porzadku i lata po specjalistach. Boje sie ze moglabym podzielic jej los, bo wtedy to juz bedzie klapa totalna.



Kochana skoro Twój M chce zrobic badania to niech zrobi,nie podchodz do tego tak jakbyś miała szukać winnego,moj lekarz poiwdział mi po moich badaniach ze jesli teraz w ciągu trzech miesięcy się nam nie uda to moj M musi się zbadac bo może mniec słabe nasienie.Także wykorzystaj to że on chce i idz z nim na te badanie.
 
maggie ale Ty chociaz masz Mateuszka- a ja nie mam nikogo, M mi mowie moze na badania pojde bo to moze moja wina, a ja nie chce szukac winnych, tylko zwyczajnie samolubnie nie chce by sie innym udawalo. Z wszystkich znajomych wszyscy zaciazeni albo maja dziecieczki. Mam tylko jedna kumpele co ponad rok sie staraja, i nic- badania w porzadku i lata po specjalistach. Boje sie ze moglabym podzielic jej los, bo wtedy to juz bedzie klapa totalna.

Ola - małe sprostowanie. Mateuszek nie jest mój. Poprostu ktoś na forum potrzebował pomocy i postanowiłam coś z tym zrobić. Mama Mateuszka jest teraz w ciąży z 3 dzieciątkiem.

Ja w ciąży jestem po raz pierwszy a szanse miałam niewielkie.
 
reklama
Kochana skoro Twój M chce zrobic badania to niech zrobi,nie podchodz do tego tak jakbyś miała szukać winnego,moj lekarz poiwdział mi po moich badaniach ze jesli teraz w ciągu trzech miesięcy się nam nie uda to moj M musi się zbadac bo może mniec słabe nasienie.Także wykorzystaj to że on chce i idz z nim na te badanie.

Mieszkam w Uk, na badania moze ale nie napewno moge liczyc po pol roku, ale czuje ze mi lekarka odmówi, prywatnie nie ma szans, bo szkoda kasy. Takze nie nic te jego propozycje, a do Polski to musialabym co najmniej na miesiac leciec.
Zalamalam sie ze musze myslec o wspomagaczach a niektórzy nie. Wiem ze to brzmi dziecinnie, ale strasznie to przezywam. Czekalam na ich wesele, suekienka sie chwalilam tutaj, ale teraz wcale mi sie nie chce jechac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry