ewamat
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Niby wszystko wiem, ale Majka jest taka cycusiowa, ze nikt mnie nie może zastąpic. Nawet jeżeli bym wychodziłą godzinę wcześniej to właśnie korki zabrałyby mi mnóstwo czasu. Ja też pracuję w centrum, a muszę dojechac w okolicę Parku Wodnego, bo tu mieszkam. Po drodze mam kochane Rondo Mogilskie.Masz rację ewamat, bo z drugiej strony jest przeciez tyle dzieci z wadami serca, nieuleczalnie chorych, uposledzonych, bez rąk i nóżek... tyle dziecięcych tragedii, że taki naczyniak to pryszcz przy innych nieszczęściach, też często właśnie to sobie powtarzam
Nie martw się pracą.... mamusie powrót do pracy znoszą gorzej od dzieci :-) Ja przed powrotem przez dwa dni miała bardzo silne bóle brzucha i prawie biegunke, a w końcu okazało się, ze niepotrzebnie, bo naprawdę nie jest źle![]()
Droga w jedną stronę to min. godzinka.
Ja dojeżdżam z Salwatora na Prądnik Biały. Po drodze do wyboru: Aleje, Piastowska albo Kijowska - wszystkie tak samo zapchane. Więc wyjeżdżamy Balicką poza miasto i wjeżdżamy od Królowej Jadwigi. Dwa razy więcej kilometrów, ale trzy razy szybciej 
Ja patrzę na nią oczami kochającej mamusi, dla mnie jest przenajsłodsza i najpiekniejsza na swiecie, ale coraz częściej muszę odpowiadać na pytania "a co ona ma na buzi?" albo znosić spojrzenia ciekawskich ludzi....... :dull:

