Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jordzik- a widzisz ja non stop siedziałam w domu praktycznie pół listopada i cały grudzień jak młoda chorowała i też błagałam o 5 min choćby rąbania drzewa na dworzu bo tak sie przykszy siedzenie w domu a i dziecku sie nudzi.
no ale zawsze to spacer....no nie dziwe sie Łucji tyle czasu w domu a przecież aktywna do tej pory była do żłobka ganiała. Mam nadzieję że jutro lekarz przekaże ci pomyślne wieści
A my i tu i tam:-)
Jord- współczuję siedzenia w domu ja też lubię się dotleniać tylko ostatnio sama muszę bo M się nie chce wychodzić nigdzie ,a ja bym tak poszła do parku ,ale samej to tak dziwnie więc sobie robię dwie rundki po mieście popatrzę co tam na wystawach i wracam .Życzę wam dużo zdrówka. Tola ,Mary co tam u was?
Cześć,
tak jakoś nie miałam czasu w tygodniu, żeby wpaść, teraz w pracy mamy sporo do zrobienia, bo przed końcem semestru jest robota, jakieś ankiety nam dają do wypełniania, no i w ogóle, sporo tego...
a ja już zdrowa, nie ma to jak gripex
Tola- witaj , no jeszcze troszkę i w ferie sobie odpoczniesz
a u mnie był ksiądz z nowej parafii bardzo miły i sympatyczny nie chciał wierzyć ,że jesteśmy z M już 4 lata po ślubie podobno M bardzo młodo wygląda.