reklama

Mamy 2014

reklama
Mary, ja właśnie dziś dopinałam chrzciny na ostatni guzik, ale my mamy 19 lutego :) jak mała, katarek przeszedł? Moja coś ma wysypkę jakąś dziwną, chyba pojadę do pediatry jutro.

Jord, polonistykę na AP, jeszcze AP ;), pedagogikę na UJ. Z Krakowa nie jestem, mieszkam 25 km od, teraz nie bywam często, ale bywałam. Zresztą, ja mam samochód własny, więc dla mnie średni problem, pomijając ceny paliwa ;)

Jako miesięczna mama... niedospana, czasem z depresją, bo coś tam, głupie kobiece powody, ale poza tym szczęśliwa i zachwycona tym wciąż zmieniającym się cudem.

Poza tym mam uzasadnione podejrzenia, że ani ojciec mojego, ani mój na chrzcinach isę nie pojawią i mi przykro przez Domiś. Bo mój ojciec ani o nią nie zapyta, ani nie zgada, a mieszkamy razem... nawet wychodzi, jak ja z nią do kuchni wchodzę... ech... no nic... może oni się będą tłumaczyć małej.
 
Hejka!

Jord, Silmiriel - dzięki, dziewczyny! Mia ma gorszy katar niż miała, a u mnie doszedł kaszel! :eek::eek::-(:-( Bidulka moja, nie pomaga sól fizjologiczna i odciąganie katarkiem, bo wszystko jej spływa z tego noska!!! Aż się boję, zeby nic gorszego z tego nie wyszło! :no:


Wybaczcie, że mało jestem, ale teraz zupełnie nie jestem w formie i wlece to tu, to tam... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::sorry2: Ale będę normalnie, jak tylko się poprawi - oby niedługo!
Co do chrzcin, to mamy nadzieję, ze wszystko się ładnie uda! :happy2::happy2:

Buziaki!
 
Silmiriel - super fotki , tort super:tak:
Livastrid- witaj:-)
a ja tak na chwilkę jest u mnie chrześniak i nie bardzo mam czas ledwo usiadłam ,a już chce żebym mu dała pograć w grę na laptopie mimo ,że ma swoją na telewizorze:tak: zagaduje mnie bez przerwy , gadane to ma po tacie:-Dpozdrawiam i witam wszystkie dziewczynki cieplutko.
 
hej hej

Silm widze, ze coreczka z koncowki grudnia, ja mam troche mlodszego synusia ;-) przestawisz sie, zobaczysz a jeszcze troche i zapomnisz o nieprzespanych nocach:tak:

mala sliczna a tort pewnie smaczny byl:-D


mary
wspolczuje, niech mala zdrowieje szybko

moje starsze dziecko w koncu powiedzialo do mnie mama, maz wyzdrowial a tak to u mnie nic ciekawego

pozdrawiam staraczki
 
Livastrid, super wiadomość :) A Domi miała być z 15, ale pozwoliła mi barszcz zjeść ;)

Moje podejrzenia coraz bardziej się klarują, że teść na chrzciny nie przyjedzie.. powiedzcie mi, co ja mam dziecku powiedzieć potem, po latach? Kurka, zawsze pod górę...
 
Witam się i wyciągam wątek.
U mnie coraz lepiej jest u mnie chrześniak i od soboty ma biegunkę siostra nie chce go zabrać do lekarza podajemy mu leki i puki co od 12 spokój.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry