DoMisia1985
Fanka BB :)
Witam :-), ale dużo się rozpisałyście, ciężko nadrobić !!!
gdynianka witam ponownie
Ktoś pytał o rożki. Są różne zdania na ten temat. Jeśli chodzi o moje odczucie to dla mnie rożek był szalenie wygodny. Moja Basia była maleńka, a ja nie miałam jeszcze takiej wprawy i rożek doskonale się sprawdzał. Tak szczerze to ja na przykład nie wyobrażam sobie nosić takiego maleństwa bez rożka, ja za bardzo bym się stresowała. Miałam dwa rożki jeden z usztywnieniem , a drugi bez. Ten z usztywnieniem był wspaniały, używaliśmy go bardzo długo i ciężko mi było się z nim rozstać. Dla mnie używanie rożka było bardzo wygodne, szczególnie, że Basia urodziła się też w listopadzie.
Ja dziś miałam koszmarny dzień. Basia wstała o 5:30 (współczuje rojku!!!) i nie chciała spać, znów idą zęby. Potem zakupy, gotowanie. Zadroszczę Wam, że macie taki apetyt i pomysły na gotowanie. Ja wchodzę do sklepu i normalnie mnie od wszystkiego odrzuca. Najlepiej nic bym nie jadła. Tragedia.
Wydaje mi się, ze bardzo teraz dużo ciężarnych chodzi. Dziś w ednym slepie spotkałam 3, a przed sklepem 2. Jak tak dalej pójdzie to na porodówkach zrobi sie tłoczno!!!
Mój Bąbel wczoraj znów dał o sobie znać. Przez kilka dni go nie czułam, ale może dlatego, że był w innej pozycji. Na reszcie teraz długi weekend, noi coraz bliżej mojej wizyty :-)
gdynianka witam ponownie
Ktoś pytał o rożki. Są różne zdania na ten temat. Jeśli chodzi o moje odczucie to dla mnie rożek był szalenie wygodny. Moja Basia była maleńka, a ja nie miałam jeszcze takiej wprawy i rożek doskonale się sprawdzał. Tak szczerze to ja na przykład nie wyobrażam sobie nosić takiego maleństwa bez rożka, ja za bardzo bym się stresowała. Miałam dwa rożki jeden z usztywnieniem , a drugi bez. Ten z usztywnieniem był wspaniały, używaliśmy go bardzo długo i ciężko mi było się z nim rozstać. Dla mnie używanie rożka było bardzo wygodne, szczególnie, że Basia urodziła się też w listopadzie.
Ja dziś miałam koszmarny dzień. Basia wstała o 5:30 (współczuje rojku!!!) i nie chciała spać, znów idą zęby. Potem zakupy, gotowanie. Zadroszczę Wam, że macie taki apetyt i pomysły na gotowanie. Ja wchodzę do sklepu i normalnie mnie od wszystkiego odrzuca. Najlepiej nic bym nie jadła. Tragedia.
Wydaje mi się, ze bardzo teraz dużo ciężarnych chodzi. Dziś w ednym slepie spotkałam 3, a przed sklepem 2. Jak tak dalej pójdzie to na porodówkach zrobi sie tłoczno!!!
Mój Bąbel wczoraj znów dał o sobie znać. Przez kilka dni go nie czułam, ale może dlatego, że był w innej pozycji. Na reszcie teraz długi weekend, noi coraz bliżej mojej wizyty :-)
