reklama

Mamy listopad 2013

Witam :-), ale dużo się rozpisałyście, ciężko nadrobić !!!
gdynianka witam ponownie

Ktoś pytał o rożki. Są różne zdania na ten temat. Jeśli chodzi o moje odczucie to dla mnie rożek był szalenie wygodny. Moja Basia była maleńka, a ja nie miałam jeszcze takiej wprawy i rożek doskonale się sprawdzał. Tak szczerze to ja na przykład nie wyobrażam sobie nosić takiego maleństwa bez rożka, ja za bardzo bym się stresowała. Miałam dwa rożki jeden z usztywnieniem , a drugi bez. Ten z usztywnieniem był wspaniały, używaliśmy go bardzo długo i ciężko mi było się z nim rozstać. Dla mnie używanie rożka było bardzo wygodne, szczególnie, że Basia urodziła się też w listopadzie.

Ja dziś miałam koszmarny dzień. Basia wstała o 5:30 (współczuje rojku!!!) i nie chciała spać, znów idą zęby. Potem zakupy, gotowanie. Zadroszczę Wam, że macie taki apetyt i pomysły na gotowanie. Ja wchodzę do sklepu i normalnie mnie od wszystkiego odrzuca. Najlepiej nic bym nie jadła. Tragedia.

Wydaje mi się, ze bardzo teraz dużo ciężarnych chodzi. Dziś w ednym slepie spotkałam 3, a przed sklepem 2. Jak tak dalej pójdzie to na porodówkach zrobi sie tłoczno!!!

Mój Bąbel wczoraj znów dał o sobie znać. Przez kilka dni go nie czułam, ale może dlatego, że był w innej pozycji. Na reszcie teraz długi weekend, noi coraz bliżej mojej wizyty :-)
 
reklama
karolek245 witamy :))
Magda wszystkiego najlepszego !!!
DoMisia ja to samo zauważyłam, wszędzie pełno brzuszków, ale to tylko cieszyć się trzeba.

W końcu piękne słońce :D ahhh :-) spacerek zaliczony, od razu lepiej.


 
Cześć Dziewczyny :) ale naprodukowałyście :-) wszystko nadrobiłam ale kompletnie nie pamiętam co komu chciałam napisać :P
Madzia wszystkiego najlepszego :-)
Co do ruchów ostatnie 3-4 dni czuję wyraźnie, Kubuś chyba bardzo ruchliwy jest :) zwłaszcza gdzieś 10-12 rano :)
akaiah do lekarza! Zdrówka życzę :)
Wczoraj ostatni dzień byłam w pracy. Cieszę, że w kóncy mniej obowiązków bo na uczelni jest masakra teraz, ale zostajemy z jedną wypłatą męża :( Pracowałam niestety na umowie zleceniu i teraz zostaje z niczym. Także cieszcie się z macierzyńskiego, a gdy dzieci trochę podrosną to praca się znajdzie, a rok macie zapewniony płatny.
 
A ja sama zapomniałam, że mam imieniny, dopiero teściowa mi przypomniała niedawno!
Justynka u Ciebie słońce a u mnie zimno i po południu dwie burze, jedna po drugiej.
Idę spać, zmęczona jestem.
 
ursula ja mam kochana wrażenie, że my Polacy to taki naród, że się nie potrafimy z drugim człowiekiem cieszyć jego szczęściem. Staram się odstawać od normy :) Jedyny wyjątek, to jak nie mogłam zajść w ciążę, a wszystkie zachodziły dookoła bez problemu. Niby gratulowałam, uśmiechałam się, ale żal mi dupę ściskał... Poza tym ja się cieszę z tego co mam i cieszę się, że ktoś znajduje szczęście, nawet jak je znajduje w niezrozumiałej dla mnie rzeczy :)
Co do rożka, to nie używaliśmy, bo mi jakoś lepiej było mieć dziecko bliżej, prawie przy ciele, a jakoś rożek to mi się wydawało ograniczał, chociaż widzę, że sporo moich znajomych używa/ło.

Gusiak88
masz klapsy za wychodzenie bez śniadania!:no:

Ja od paru dni zaczynam czuć ciążowy brzuszek. I to bardziej czuć niż widzieć (bo widać jak to mówicie - spożywczak) Znaczy wieczorem, to jestem taka jakaś nadęta, mam wrażenie, że pękam po bokach :)
 
reklama
Wszystkiego najlepszego dla Magdalen:)

Ursula, Magda- dzięki za propozycję, ale nie dałam rady:-( męża nie ma, za granicą, masażu nie ma kto zrobić, a na kąpiel nie mam siły, nie wysiedziałabym, wzięłam szybki prysznic i leżę plackiem. chyba mnie to pomęczy jakiś czas, bo od południa nic mi nie przeszło. W pracy chodziłam jak kaleka, albo jakbym w 9 miesiącu z trojaczkami była, nie jestem w stanie się schylić, a dłuższe siedzenie sprawia ból, momentami, jakby mi ktoś igły wbijał. Zostaje mi tylko cierpliwie czekać, aż samo przejdzie, mam nadzieję, że do jutra będzie lepiej. A mało tego przyplątało mi się jakieś przeziębienie, katar non stop cieknie, kaszle, kicham...ech..idę spać, bo zaczynam marudzić :no: ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry